Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cuál es la verdad ? - Cap 24 FIN
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:24:23 14-11-11    Temat postu:

Dziękuję wszystkim za komentarze Wprawdzie odcinek miał być dopiero jutro, ale no nie mogłam się powstrzymać by dać Go jeszcze dziś. Kolejny zaś dam albo w środę albo w czwartek.

Odcinek drugi
Aura na spokojnie opracowywała z Maritzą swój plan, jak dotrzeć do Santiago, zdobyć jego zaufanie co na pewno będzie proste i wyciągnąć od Niego wszystko co wie, a jeśli nie od Niego to poszperać w dokumentach jakie się u Niego znajdują.
- Ale jak my niby to zrobimy ? No chyba, że podejdziemy prosto z mostu i powiemy „Hej Santiago. Jestem Mari a to Aura. Chciałybyśmy Cię bliżej poznać. Co ty na to” ? - Mari roześmiała się i spojrzała na Aurę, która także się śmiała.
- Nie, nie moja kochana. Facet na pewno lubi zdobywać kobietę, więc musimy być niedostępne i stopniowo dawać się podrywać. Ty się będziesz musiała tego nauczyć bo już ja Cię doskonale znam, że szybko się możesz zakochać, co mi w żadnym stopniu nie grozi, bo moje serce już dla nikogo więcej nie będzie biło a już zwłaszcza nie dla jakiegoś casanovy. - stwierdziła Aura i nadal wprowadzała przyjaciółkę w plan. Miały szczęście, że następnego dnia ma być impreza w ekskluzywnym hotelu, na którym będzie Santiago. Łatwo wpadnie w pułapkę. Takie imprezy to właśnie doskonałe miejsce by wprowadzić ich plan w życie. Zabrała kluczyki od samochodu i pojechała z Mari do centrum handlowego na zakupy. Muszą przecież jakoś wyglądać by było o wiele łatwiej złapać casanovę. Aura musiała się jednak mocno powstrzymywać by w centrum nie przypominać sobie chwil, które spędziła z Rodrigo na zakupach. Po kilku godzinach wróciły do mieszkania obładowane torbami. Wykupiły chyba wszystkie sklepy jakie istnieją w centrum. Teraz już pozostaje czekanie do następnego dnia, by pójść na tą imprezę.

*********************************

W czasie gdy Santiago pływał z Carlotą, zjawił się u Niego Fabian, najlepszy przyjaciel i towarzysz zabawy. Wyszedł na brzeg i przywitał się z nim. Carlota na szczęście wolała siedzieć w basenie niż być przy ich rozmowie. Jakoś nie przepadała za Fabianem.
- Co stary, tygrysica nie daje Ci wytchnienia ? - zaśmiał się kumpel i spojrzał na kompana.
- Weź się nie śmiej. To powoli przestaje być zabawne. Wiesz doskonale, że nie cierpię gdy Ona wciąż mnie nachodzi i nie daje świętego spokoju. No ileż można ? Potrzebuję trochę wytchnienia i rozrywki.
- No to rozrywkę będziesz miał jutro. I na pewno nie pożałujesz.
- Jutro ? A co jest jutro ? - spytał zdziwiony casanova.
- No jak to co ? Impreza nad basenem w hotelu „Intense”. Dobra muzyka, drinki a co najważniejsze panienki. Będzie pełno pięknych i napalonych kobietek. Na pewno któraś Ci się spodoba i będzie miała ten przywilej zabawy z Tobą, o ile twoja kocica się nie pojawi, bo wywoła Ci awanturę. Od samego początku mi się nie spodobała. - Fabian upił łyk drinka i rozłożył się wygodnie na leżaku. Jeszcze długo debatował z Santiago na temat imprezy i dobrej zabawy, aż w końcu musiał wracać do siebie. Pożegnał się z kumplem i wyszedł.
- No nareszcie sobie poszedł. Myślałam, że nigdy nie zostawi nas samych. Powinieneś więcej czasu poświęcać mi niż jemu. W końcu to ja jestem twoją tygrysicą. - Carlota objęła Go za szyję i namiętnie pocałowała, a Santiago na jej zaskoczenie odsunął ją od siebie.
- Musimy poważnie porozmawiać. To już koniec Carlote. Mam Cię serdecznie dość. Ciebie i tego twojego marudzenia, wydzwaniania i wypisywania do mnie co minutę. To przestało być śmieszne. Było mi z Tobą dobrze, ale jedynie w łóżku bo potrafisz tylko i wyłącznie zaspokoić potrzeby seksualne mężczyzny i nic więcej. Żegnaj i więcej nie wracaj – powiedział spokojnie, na co otrzymał od kobiety policzek.
- Jak możesz ! Ty niewdzięczniku ! Tyle dla Ciebie zrobiłam ! Tyle razem przeszliśmy, a Ty mnie od tak rzucasz. Jeszcze tego pożałujesz i będziesz błagał bym do Ciebie wróciła. Żadna z tych panienek, które spotkałeś nie zadowoli Cię tak jak ja. Łajdak ! Popamiętasz mnie – krzyknęła wściekła i wyszła z jego mieszkania.


Ostatnio zmieniony przez Anna. dnia 20:28:38 14-11-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:58:08 15-11-11    Temat postu:

Uff, nie żebym dobrze życzyła Santiagowi, ale opcja rzucenia Carloty była najlepszą decyzją, jaką podjął. Tym bardziej, że za cholerę nie widziałam boskiego Paulo, z niemrawą Edith

Opcja zaś wspólnej imprezki brzmi niezwykle interesująco - i ofc, niesie ze sobą wizję, pierwszego spotkania protów. Będzie się zatem działo, oj będzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Mocno wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4072
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:12:30 15-11-11    Temat postu:

Dobrze, że Santiago rzucił Carlotę

Czekam na spotkanie protów, bo może być ciekawie...

Aura twierdzi, że się nie zakocha, ale jaka jest prawda???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:28:40 15-11-11    Temat postu:

madoka - No tak Zgadzam się, choć ta decyzja przyniesie mu trochę problemów Oj tak tak Bd działo się na imprezce Mam nadzieję, ze gdy się pojawi odc to ich spotkanie Wam przypasuje

CamilaDarien - No bd ciekawie, przynajmniej jak dla mnie A prawda jest póki co tajemnicą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:33:10 15-11-11    Temat postu:

Bez wątpienia, bo Carlota gra tutaj chyba główną villanę??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:44:16 15-11-11    Temat postu:

Moniko dokładnie tak. Carlota jest tu główną villaną
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dull
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 8468
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:10:14 15-11-11    Temat postu:

Dobrze, ze Santiago rzucił Carlotę.

A Aura i Maritza wymyślają patent, jak zagadać do Santiago
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:22:02 17-11-11    Temat postu:

Odcinek trzeci

Carlota wróciła zdenerwowana do swojego domu, jednak nic nikomu nie powiedziała. Najpierw postanowiła dowiedzieć się dla kogo ją rzucił. Była pewna, że pojawi się na imprezie, więc zamierzała także się tam zjawić. .
Następnego dnia Aura i Maritza zaczęły się przygotowywać. Pani adwokat założyła na siebie czerwoną sukienkę do kolana, rozpięła kilka guzików i zapięła na niej pasek. Swoje blond włosy pokręciła na lokówce, usta zaś pomalowała krwistoczerwoną szminką. Jej przyjaciółka zaś ubrała zwiewną, fioletową sukienkę bez ramiączek. Włosy rozpuściła w nieładzie i pociągnęła usta delikatnym, jasnym błyszczykiem. Obie były gotowe.
- Wow. Auri wyglądasz.... mega seksownie . Mrau ! - powiedziała z zachwytem – nasz casanova Ci się nie oprze.
- I o to mi chodziło. Ty również wyglądasz jak zawsze genialnie. Pamiętaj o jednym, możesz się bawić z kim chcesz, ale bez przesady no i nie zakochuj się w pierwszym lepszym. A teraz w drogę. - Aura uśmiechnęła się do przyjaciółki i wyszły z mieszkania. Wsiadły do taksówki, aby po kilkunastu minutach być już na miejscu. Dobrze, że impreza była otwarta bo inaczej mogłyby mieć problem z wejściem. Aura wzięła kilka głębszych oddechów, po czym razem z przyjaciółką znalazły się w środku. Nad basenem znajdowało się już wiele osób. Jak na razie nigdzie nie widziały Santiago. Adwokat wzięła od kelnera drinka i zaczęła Go powoli sączyć, rozmawiając z Maritzą. W pewnym momencie dostrzegła casanovę. Miał na sobie krótkie spodenki i koszulę rozpiętą do połowy. Zaraz za nim pojawił się inny mężczyzna, ubrany w podobny sposób. Obie kobiety od razu domyśliły się, że są znajomymi.
- No to teraz trzeba tylko czekać by nas zauważył i wtedy wprowadzimy nasz plan w życie. Dobrze by było, żeby Ciebie ujrzał jego kumpel to ułatwiło by nam zadanie.- Aura spojrzała na swoją towarzyszkę, która uśmiechnęła się znacząco – O nie, moja droga. Nawet o tym nie myśl. Nie wychodź naprzeciw losowi.
- Oj no weź ! Rozluźnij się trochę ! Wiem, że masz swój cel, ale chwila dobrej zabawy jeszcze nikomu nie zaszkodziła. - Mari szturchnęła ją w bok, po czym wzięła drinka z tacy i szybko ruszyła w stronę mężczyzn. Niby przypadkiem wpadła prosto na Fabiana, wylewając przy tym zawartość kieliszka na jego koszulę.
- Jejku.. Niezdara ze mnie ! Tak mi przykro – zrobiło zbolałą minkę i spojrzała w twarz chłopaka, który o dziwo się do Niej lekko uśmiechnął i machnął na to ręką.
- Nic wielkiego się nie stało. Plamy żadnej nie ma, a koszula wyschnie. Uśmiechnij się bo smutek wcale Ci nie do twarzy. A tak w ogóle to Fabian Gutierrez jestem – podał jej dłoń i uścisnął.
- Maritza Bracho. Miło mi, pomimo tego małego incydentu. - uśmiechnęła się. Teraz tylko trzeba jeszcze zwrócić uwagę Santiago na Aurę.
- No Fabian, mówiłem, że kobiety wprost na Ciebie lecą. A przykładem jest właśnie ta piękność. Jesteś tutaj sama ? - spojrzał na Mari i rozpiął ostatnie dwa guziki koszuli.
- Nie, nie jestem sama. Przyszłam razem z przyjaciółką, która stoi przy basenie. Jest odrobinę spięta i potrzebuje chyba pomocy w rozluźnieniu się. - wskazała casanovie, ruchem ręki Aurę. Mężczyzna podążył wzrokiem i oniemiał z zachwytu. Miał wrażenie, że widzi anioła w ciele boskiej kobiety, o cudownej figurze. Sukienka podkreślała wszystkie jej atuty. Przeprosił przyjaciela i Mari i udał się powoli w stronę Aury. Kobieta cały czas ukradkiem śledziła sytuację i miała ochotę udusić przyjaciółkę za to co zrobiła, jednak zauważyła zbliżającą się do niej ofiarę więc o wszystkim zapomniała.
- Witaj, piękny aniele. Bolało jak spadałaś z nieba ? - Santiago uśmiechnął się uwodząco do Pani adwokat.
- Stary patent na podryw, wciąż jest modny, co ? - spojrzała na Niego, będąc nieprzystępną i twardą do zdobycia. Nie musiała nawet za bardzo udawać bo taka przecież była. Nie do zdobycia.
- Uuuu.. Piękna a zarazem z charakterkiem. Uwielbiam takie. - przejechał palcem po jej nagim ramieniu. - Santiago Vasquez do twojej dyspozycji, maleńka.
- Aura, a moje nazwisko niech pozostanie na razie dla Ciebie tajemnicą. - delikatnie odsunęła się od Niego i upiła łyk drinka. Rybka połknęła haczyk – pomyślała, widząc pożądanie w jego oczach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:21:18 17-11-11    Temat postu:

Fabian i Maritza pod względem wizualnym tworzą naprawdę uroczą parę - jestem zatem niezwykle ciekawa rozwoju ich wspólnego wątku. Tym bardziej, że oboje tryskają wręcz dobrym humorem i swego rodzaju lekkością ducha Co do Santiago i Aury nie mam jeszcze wyrobionego zdania - choć kosz, jakiego dała mężczyźnie swoim ostrym komentarzem był, jak najbardziej na tak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Analuz
King kong
King kong


Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 1333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:04:06 19-11-11    Temat postu:

Ciekawa telenowela.Czekam na next.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:08:25 19-11-11    Temat postu:

Przeczytałam sobie dziś na spokojnie dwa kolejne odcinki.

Aura i Maritza spotkały się Santiago i jego kolegą. Obie mają w planach (chociaż głównie Aura) podbić ich serca, by móc wyciągnąć z nich coś więcej na temat brata Santiaga. Dobrze kombinują, a Aurze udało się już uwieść brata zabójcy swojego męża. Coś mi się wydaje, a raczej jestem tego nawet pewna, że mężczyzna nie szybko zapomni o kobiecie.
Chociaż dobrego wrażenia na mnie nie zrobił, szczególnie tym jak potraktował swoją byłą dziewczynę. Nic miłego a facet nie powinien tak traktować żadnej kobiety.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:50:53 20-11-11    Temat postu:

Odcinek czwarty

Carlota przybyła na imprezę ubrana w mega króciutką różową sukienkę i od razu ujrzała swojego eks podrywającego jakąś długonoga blondynę.
- A więc woli ją o de mnie ? Hmm.. - miała ochotę pójść do nich i im wygarnąć, jednak postanowiła na razie ich tylko obserwować. Może ta blond cizia da mu kosza ? Na razie trzeba się skupić na dobrej zabawie. Wyhaczyła jakiegoś przystojnego bruneta i zaczęła Go kokietować, dobrze się przy tym bawiąc. Może Santi ją dostrzeże z nim i stanie się zazdrosny ? Może zrozumie jaki błąd popełnił zrywając z nią ? A może chce wystawić ja na próbę i po to, to wszystko ?

************************
Santiago cały czas podrywał Aurę, ta jednak była nieprzystępna co mu się bardzo podobało i pobudzało do dalszego działania. Doskonale już wiedział, że musi ją zdobyć za wszelką cenę.
- Może tak pójdziemy w bardziej ustronne miejsce gdzie będziemy sami ? Co Ty na to kocico ? - wyszeptał jej w tańcu wprost do ucha.
- Nie tak szybko casanovo. Nie jestem pierwszą lepszą. Nie jestem taką, która da się od razu zaciągnąć do łóżka. Mnie się stopniowo i powoli zdobywa – wyszeptała mu także do ucha, po czym odsunęła się i powoli udała się do stolika, przy którym siedziała Mari z Fabianem. Uśmiechnęła się do przyjaciółki.
- Muszę na moment porwać Mari. Zaraz ja oddam z powrotem. - złapała kobietę za rękę i pociągnęła ją w stronę holu, gdzie nikt ich nie mógł usłyszeć.
- Widzę, że nasza rybka wpadła w sieć. On Cię dosłownie pożera wzrokiem – stwierdziła z triumfalnym uśmiechem Maritza.
- Oczywiście, że wpadł w naszą sieć. Jest potwornie nachalny, ale powstrzymuje się by nie dać mu w twarz jedynie przypominając sobie po co to wszystko robię. Ty zaś jak zauważyłam doskonale bawisz się w towarzystwie jego kumpla. Pamiętaj jednak by się w nim nie zakochać. Założę się, że jest taki sam jak nasz casanova. - wyraziła swoje zdanie Aura, na co tamta tylko kiwnęła głową i obie wróciły do stolika. Fabian namówił Santiago i Panią adwokat by posiedzieli wszyscy razem i porozmawiali. Przez cały ten czas lovelas to kład swoją dłoń na kolanie lub udzie Dominquez, to obejmował ją ramieniem, to dotykał jej ramienia i jeździł po nim palcem. Kobieta uśmiechała się tylko i delikatnie strącała jego dłoń, by przypomnieć mu, że nie jest łatwa do zdobycia. Po imprezie obaj panowie wyciągnęli od kobiet numery telefonów i zaproponowali, że odwiozą je do domu, jednak Aura zaprotestowała więc Mari także. Na pożegnanie Santiago próbował pocałować Panią adwokat, lecz ta szybko się uśmiechnęła i wyszła z przyjaciółką. Odjechały taksówką do jej mieszkania i dopiero tam spokojnie odsapnęły.

**************************
Carlota była wściekła, że Santiago ani razu nie zwrócił na nią uwagi, tylko wciąż zajmował się tą cizią.
- Co ona niby w sobie ma takiego czego ja nie mam ? Przecież jestem od Niej piękniejsza, zgrabniejsza i bardziej dostępna. Wiem czego Santi potrzebuje, nie tak jak ona. Oby mu się szybko znudziła bo jeśli nie to załatwię ją raz na zawsze. - mówiła sama do siebie, rzucając wszystkim po swoim pokoju. Santiago należy tylko i wyłącznie do Niej i żadna nie będzie Go mieć. On jest tylko jej i odzyska Go na nowo, choćby musiała posunąć się do drastycznych środków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:17:38 20-11-11    Temat postu:

Carlota rozbawiła mnie swoją naiwnością - jak mogła w ogóle spodziewać się po takim casanovie, jak Santiago, że w ogóle będzie o nią zazdrosny. Gdyby go na tyle dobrze znała, wiedziałby, że to nie w jego typie. Na plus najnowszego odcinka zaliczam postawę Aury, która twardo stąpa po ziemii i nie da ot tak, uwieść się jakiemuś lovelasowi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:23:23 20-11-11    Temat postu:

Carlota jest mega naiwna Choć kto Go wie czy nie zmieni się nagle O to właśnie chodzi, że Go nie zna na tyle dobrze. Aura jest twardą zawodniczką.

Dzięki za odwiedziny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:32:19 24-11-11    Temat postu:

Odcinek piąty

Kobiety przebrały się w wygodniejsze ciuchy i przy mocnej kawie zaczęły rozmawiać na temat tego co wydarzyło się na imprezie.
- Niczego nie podejrzewa i lgnie do mnie jak do jakiejś zabawki, którą nie jestem i nie będę. To jednak daje mi możliwość łatwego manipulowania nim. Jednak długa droga zanim zacznę udawać całkowicie dostępną. - wyraziła swoją opinię Aura, popijając „szatana”.
- Nie będziesz miała z tym problemów. Udało mi się od Fabiana wyciągnąć co nieco informacji na temat casanovy, jednak to wszystko już wiemy. No oprócz tego, że dzień wcześniej zerwał ze swoją partnerką, która powiedziała mu, że jeszcze ją popamięta. Musimy być bardzo uważne, bo mam przeczucie, że ta kobietka jak się dowie za kim Santiago się teraz ugania, zechce nam a zwłaszcza Tobie zrobić krzywdę. - Mari spojrzała uważnie na przyjaciółkę. Były prawie jak siostry. Zawsze razem i zawsze nierozłączne, dlatego teraz tak bardzo się o nią martwiła. To zrozumiałe, że Aura chciała odkryć prawdę, byleby tylko nie kosztem swojego bezpieczeństwa i zdrowia. Kto wie do czego może być zdolna była kobieta lovelasa.
- Nie bój się o mnie, kochana. Potrafię o siebie zadbać. Tego nauczył mnie Rodrigo. Zawsze umieć zadbać o siebie i swoje bezpieczeństwo. - powiedziała, po czym zrobiła się sentymentalna – Zawsze potrafił mnie pocieszyć, dodać otuchy a także rozbawić. Każdy poranek witałam z uśmiechem na twarzy bo wiedziałam, że się z nim zobaczę i do późnej nocy się nie rozstaniemy. Wiązał wielkie plany ze swoją karierą fotografa, a także ze mną i naszą przyszłością. Mieliśmy kupić przytulny domek nad morzem, wziąć ślub, wyjechać w podróż poślubną na Karaiby, mieć gromadkę dzieci i cieszyć się sobą aż do naszego ostatniego dnia. Planował nawet, że razem umrzemy, wtuleni w siebie. I co zostało z tych planów ? Nic. Jedno wielkie NIC. Pustka. Wypowiedziane słowa i nigdy nie spełnione. Nie dane nam było tego wypełnić. Przez kogoś komu zachciało się pozbawić Go życia a mnie serca. Bo Rodrigo był moim sercem. Wraz z jego śmiercią, umarłam i ja. - uroniła łzy, na wspomnienia tego wszystkiego.
- Nie płacz, Auri. Nie teraz. Nie wolno Ci się teraz rozklejać. To co było już nigdy nie powróci, a Ty musisz żyć dalej. Rodrigo tego właśnie by chciał. Byś mimo jego braku, żyła nadal tak jak żyjesz. Byś spełniała swoje marzenia i cieszyła się każdą chwilą. - Mari przytuliła przyjaciółkę i pogładziła ja po włosach. Musiała dodać jej otuchy, bo nie potrafiła patrzeć na jej łzy i ból w oczach.
- Masz rację, ale to wszystko wciąż boli. - wyszeptała kobieta, po czym dopiła swoją kawę i położyła się wykończona. Jej przyjaciółka postanowiła przy niej czuwać.

*************************************
- Ah, Fabian. Czyż ta Aura nie jest boską kobietą ? To istny anioł w ciele sexbomby. Do tego taka niedostępna i zadziorna. Uwielbiam takie i nie odpuszczę jej. Zdobędę ją za wszelką cenę. Muszę posmakować tych jej krwistoczerwonych ust i całego jej ciałka, które bez ubrań na pewno jest bombowe – rozmarzył się Santiago, siedząc w barze z kumplem- Ale ta jej przyjaciółeczka też niczego sobie. Chłopie musisz ją uwieść i sprawdzić jaka jest. A jeśli Ci się to uda tym lepiej dla mnie. Wtedy będzie jeszcze więcej okazji do zobaczenia Aury.
- Ty jak zawsze wielki casanova, ale muszę przyznać, że obie mają nieziemskie figury i są o wiele lepsze w każdym calu od wszystkich, które do tej pory poznaliśmy. - stwierdził Fabian. Mari mu się spodobała od razu i poczuł do Niej coś dziwnego, czego jeszcze nie potrafił zrozumieć, ale miał nadzieję, że tak się w końcu stanie.
Obaj panowie wypili po kilka piw i wrócili do swoich mieszkań. Santiago cały czas rozmyślał o tym jak zdobyć Aurę, a Fabian o kolejnym spotkaniu z Maritzą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 3 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin