Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

<< Todo para ti - Dla ciebie wszystko >>
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 59, 60, 61  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kyrtap1993
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 5336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:31:35 20-08-07    Temat postu:

Ciekawe jaką tajemnicę skrywa Christina
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diamond_Bitch
Komandos
Komandos


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 724
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: heaven

PostWysłany: 13:41:05 20-08-07    Temat postu:

świetny odc kiedy następny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:02:54 20-08-07    Temat postu:

new będzie jutro
cieszę się że się Wam podoba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:46:48 21-08-07    Temat postu:

ODCINEK 2

Zadzwonił budzik, była piata. Tessa niechętnie wstała. Łóżko obok było juz puste. Dziwne - pomyślała - mama wstawała dużo później ode mnie. Ociągając się poszła do łazienki, wzieła szybką kąpiel, ubrała się.
-Dzień dobry - przywitała się wchodząc do kuchni. Pocałowała donię Christinę w policzek.
-Wyspałaś się? Zrobiłam ci śniadanie.
-Dziękuję - zaczęła jeść. Nagle odezwała się - Od naszej przeprowadzki minął prawie miesiąc. Myślałam, że z czasem to przejdzie ale jeszcze bardziej tęsknię za Veracruz ... za Monicą. Chciałabym zobaczyć przyjaciół. Tutaj czuję się samotna, nikogo nie znam. To duże i głosne miasto.
-Kochanie wiesz przecież, że musiałysmy tu wrócić.
-Tak, TY musiałaś. Ale nie wiem dlaczego, czy kiedyś sie dowiem mamo?
-Kiedyś ci powiem, ale jeszcze nie teraz.
Gdy Tessa wyszła, Christina zastanawiała się nad ich przyszłością. Musiały wyjechać bo ten drań je znalazł. Meksyk wydawał się Christinie najodpowiedniejszym i najbezpieczniejszym miejscem. Nigdy by sie nie domyslił, że ukrywamy sie przed nim właśnie tu skąd uciekłysmy. Musiała myśleć o córce, wydawało sie jej że tutaj są bezpieczne. O tym jak bardzo sie myliła dowie się juz wkrótce.
-Julio tak bardzo cię teraz potrzebujemy. Bardziej niż kiedykolwiek.
***
Przez cały dzień w szpitalu panował istny chaos. Przywożono rannych z wypadku w centrum. Wszystkie sale były zajęte. Tessa odkąd pracowała tu jako pielęgniarka nie widziała jeszcze tyłu poszkodowanych. Kochała pomagac chorym, czuła, że to jest jej powołanie. Śniła o studiowaniu medycyny, jednak brak pieniędzy przekreślał jej marzenia. Pod koniec dnia była szczęśliwa móc wrócić do domu. Była wykończona.
***
Kolacja w domu rodziny Fereira nie należała do udanych.
-Tato! Jestem dorosła, a TY traktujesz mnie na dziecko. Jestem starsza od Luisa a to on i tak ma większa swobode ode mnie - popatrzyła na braci szukając w nich wsparcia - Jestem projektantką, lubię to, mam szanse zrobic karierę. Ale wg ciebie to nie jest praca dla mnie?! To co mam robić?! Siedzieć pokornie w domu jak mama?!!
-Przesadziłaś moja droga!! - don Mariano rzucił serwetkę na stół z furią, Luis jeszcze nigdy nie widział ojca tak wyprowadzonego z równowagi. Tylko Sonii sie to udawało - Natychmiast przeproś mnie i matkę.
-Przeprosze ... ale tylko mamę. Przepraszam za to co powiedziałam nie chciałam tego i przykro mi, że musiałaś być świadkiem tej ... sceny - wstała od stołu - Żegnam - powiedziała na koniec i wyszła z jadalni. skierowała się do swojego pokoju zostawiając za sobą wzburzonego ojca i resztę rodziny.
-Porozmawiam z nią
-Idę z tobą - powiedział Sebastian i wraz z bratem skierowali się do pokoju siostry.
-Ona jest niemozliwa, ale jeszcze jej pokarze kto tu rządzi!
-Mariano nie bądź dla niej surowy. nie możesz oczekiwac, że będzie robiła to co ty chcesz - Adriana starała sie bronić córkę.
-Ona jest za bardzo rozpuszczona. Tak. Juz ja ją naucze pokory. Wszystko co ma zawdzięcza mi. Zobaczy, że mi należy sie szacunek.
Adriana, kochała męża a zarazem się go bała. Nie wyobrażała sobie co by był gdyby dowiedział się, że ... Nie, nie może nawet tak myśleć. Mariano nigdy sie nie dowie. Nie może się dowiedzieć. Gdyby poznał prawdę, byłaby zgubiona. Pewnie zabiłby ją tak jak ... Wiedziała, że mąż jest sprytny, zawsze wychodził obronną ręką z tarapatów. Za tamto zabójstwo tez nie poszedł do więzienia. Wrobił niewinnego człowieka, własnego brata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kyrtap1993
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 5336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 15:23:58 21-08-07    Temat postu:

Co tu dużo mówić... coraz więcej tajemnic Historyjka wzbudza do refleksji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 8:46:59 22-08-07    Temat postu:

ODCINEK 3

Sebastian i Luis stali pod drzwiami pokoju Sonii. Zapukali.
-Nie chcę was widzieć!!
-To znaczy, że możemy wejść - stwierdził Luis - Co tu sie stało? Pakujesz się? - zdziwiony patrzył jak siostra wyciaga kolejna walizkę. Wokół niej panował istny bałagan. Ubrania, buty, kosmetyki, wszystko walało sie po podłodze.
-Przecież mówiłam, żebyście nie wchodzili - odburknęła.
-Czy moglibysmy sie dowiedzieć co ty robisz? - zapytał spokojnie Sebastian
-wyprowadzam się.
-Ach tak. A można wiedzieć gdzie?
-Nie bądź sarkastyczny ... Jeszcze nie wiem gdzie, pewnie do hotelu, zresztą jest mi to obojętne. Byle daleko stąd!! - krzyknęła tak głosno by usłyszał ją Mariano, w jej oczach widać było furię. Przynajmniej w tym przypominała ojca.
Luis podszedł do okna - Możesz zamieszkać w naszym mieszakniu, prawda? - popatrzył na brata.
-Nie jest to taki zły pomysł. Gdybyś wprowadziła się do nas przynajmniej ojciec nie próbowałby na siłę sprowadzić cię z powrotem do domu. Po jakims czasie coś by sie wymysliło.
-Naprawdę mogłabym? Jesteście najlepszymi braćmi jakich mam.
-Jesteśmy twoimi jedynymi braćmi.
-Dzięki. Dokończę się pakować, pożegnam z mamą i możemy jechać - powiedziała usmiechnięta. Tym razem znowu postawi na swoim, a ojciec niech by tylko spróbował jej przeszkodzić.
***
Przez cały dzień Elena przygotowywała sie do tej rozmowy. Jej moment nadszedł. Siedzieli przed kominkiem,
-Kochanie, pamietasz jak rozmawialismy o dziecku.
-Pamietam - popatrzył zdziwony na żonę - ale dlaczego wracasz do tego tematu? Myślałem że go juz zamknelismy. Wybralismy adopcję. Nie chcesz juz tego dziecka?
-Chcę, niczego bardziej nie pragnę jak właśnie dziecka, ale ... - zawahała się - chciałabym żeby w tym dziecku płynęła twoja krew
-Namawiasz mnie do zdrady?
-Nie, to nie tak. Mysle, że powinnismy poszukac zastępczej matki. Bardzo cie prosze zastanów sie nad tym. To dla mnie bardzo dużo znaczy. Chciałabym by maleństwo miało twoje oczy, usta... - popatrzyła na Sergia ze łzami w oczach. Nie potrafił jej odmówic. Przeciez tak wiele dla niego znaczyła.
-Jesli to cie uszczęśliwi ... to ja się zgadzam.
***
Mężczyzna siedział sam w ciemnej celi, nie mógł zasnąć. Patrzył przez kraty w oknie na gwiazdy. Tak dawno nie widział juz żony i córki. Wiedział, że gdyby go odwiedzały ten drań mógłby je skrzywdzić. Ale już niedługo, wyjdę stąd i obiecuję Ci, że zapłacisz mi za te lata w więzieniu, za rozłokę z rodziną i za śmierć naszego ojca.
***
Tymczasem Christina także nie mogła spać. Stała w oknie i również patrzyła w gwiazdy. Zastanawiała się jak to będzie, gdy mąż wyjdzie na wolność. Przesiedział tyle lat za nie swoje winy. Była pewna, że będzie chciał sprawiedliwości. Co powiedzą Tessie, która święcie wierzy, że jej ojciec nie żyje?
Jednak to nie było jej jedynym zartwieniem. Od jakiegoś czasu miała zawroty głowy, często cierpiała na ostre migreny. Bała się tego co może jej dolegać. Jednak nie mówiła nic córce, nie chciała dodawać jej zmartwień, a i tak niedługo zobaczy sie ze "zmarłym" tatą i pozna prawdę ... przynajmniej jej część.
Z łóżka Tessy słychać było szlochanie. Znowu ten sam sen - pomyslała Christina. Prędko nie odejdzie. Podeszła do córki i położyła się przy niej. Dziewczyna uspokoiła się trochę i zapadła w głęboki sen.


Ostatnio zmieniony przez Jen dnia 13:28:21 22-08-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kyrtap1993
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 5336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:22:49 22-08-07    Temat postu:

Twoje opowiadanie nadal trzyma baaardzo wysoki poziom Oby tak dalej Sonia wpadła w furię i pomachała tatusiowi... ciekawe co z tego wyniknie i co się stanie, gdy ojciec Tessy wyjdzie na wolność Bardzo nurtują mnie te pytania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:53:44 22-08-07    Temat postu:

świetnie. Czuję, że Tessa okaże sie jeszcze bardzo bogatą dziewczyną, może kochany braciszek jej ojca zagarnął też jego majątek??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:26:56 22-08-07    Temat postu:

myślę że już w najbliższych odcinakach znajdziecie odpowiedzi na Wasze pytania
Pozdrawiam ;*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
@si@
King kong
King kong


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 2244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 17:56:54 22-08-07    Temat postu:

Jen! Świetne odcinki! Pisane bardzo interesująco podobają mi się te tajemnice! cudowny odcinek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 17:59:42 22-08-07    Temat postu:

@si@ napisał:
Jen! Świetne odcinki! Pisane bardzo interesująco podobają mi się te tajemnice! cudowny odcinek!


cieszę się że moja imienniczka tak uważa
przynajmniej mam trzech wiernych czytelników
gorące buziaki dla Was ;*;*;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 10:50:01 23-08-07    Temat postu:

ODCINEK 4

-Szefie, Julio wychodzi na wolność za dwa miesiące ... Nic nie zrobimy w tej sprawie?
Mariano siedział za biurkiem paląc cygaro. Myślami był daleko stąd, zastanawiał się nad pytaniem Arturo.
-Odwiedzę go, jeśli nie będzie współpracował to poczekamy aż wyjdzie. Muszę odzyskać te taśmy!! - uderzył pięścią w biurko.
***
-Fereira masz gościa! - powiedział strażnik.
-Kto przyszedł? - spytał zaniepokojony, jednak nie uzyskał odpowiedzi. Czyżby Christina nie liczyła się z ostożnością? Przeciez niedługo wychodzę - myslał gorączkowo.
Strażnik prowadził go do sali odwiedzin. Przy stoliku siedział nikt inny jak jego brat. Czego on chce? Czyzby znalazł Christinę i Tessę? Julia ogarnął strach. A jeśli je skrzywdził? Na jego twarzy nie widać było emocji, usiadl i patrzył w oczy brata. Żaden z nich sie nie odezwał. Jak to możliwe, że będąc dziećmi tak bardzo sie kochalismy? Jak on mógł tak bardzo sie zmienić?
Mariano przerwał mysli Julia podnosząc słuchawke i pokazując by zrobił to samo. Posłuchał. Nurtowało go pytanie: Czego on chce?
-Witaj. Widzę, że życie tutaj daje ci w kość - powiedział patrząc na rozciętą warge i podpuchnięte oko brata. Cieszył sie tym.
-Obaj wiemy, że nie przyszedłeś tutaj o tym rozmawiać. Czego chcesz?!
-Wiesz czego. Powiedz gdzie są taśmy a twoja Christina i Tessa będą bezpieczne. Obiecuję, że nie zrobię im krzywdy, tylko powiedz gdzie ukryłeś ta przeklęta taśmę - Julio patrzył na bezradność brata, chciał go pogrążyć ale nie kosztem życia żony i córki.
-I ty myslisz, że ja ci uwierzę? - oparł pogardliwie.
-Lepiej powiedz, wystarczy jeden telefon a jednej z nich stanie się krzywda - grał na zwłokę. Julio jednak za dobrze znał Mariano, wiedział, że blefuje. Christina i Tessa były bezpieczne.
-Zdradzisz mi tą jedną tajemnicę a gdy wyjdziesz stąd będziesz mógł cieszyć się wolnością z rodziną. I jak?
-Dobrze. Powiem ci ... - tylko Julio wiedział gdzie jest taśma, był pewien że Tessa dba o nią dobrze nie będąc świadoma co posiada - ... taśma jest bezpieczna, zobaczysz ją ale co najwyżej w sądzie. Idź do diabła! - rzucił słuchawkę i wyszedł. Mariano był wściekły. Musiał czekać, aż jego ludzie odnają Christinę. Ukrywała się w Veracruz, dlaczego wcześniej nie pomyślał o tej mieścinie?! Jakim cudem dowiedziała się, że ją znaleźli? Kto ją zawiadomił?
***
-Gdzie jest Sonia? - Sebastian zapytał się brata
-znowu wyszła.
-Nasza siostra nie lubi siedzieć bezczynnie. Nie dziwię się, że nie dogaduje się z ojcem, ona zawsze musipostawić na swoim. Sonia ma pewną wadę mówi to co myśli bez względu na konsekwencje. Kiedys ją to zgubi. - nagle zadzwonił telefon.
-Tak, to ja. Czy coś się stało?
-Pablo zachorował a koniecznie potrzebujemy pilota. Wiem, że masz wolne, ale nie możemy znaleźć nikogo na jego zastepstwo. Czy mógłbyś ...?
-Dobrze. Zaraz tam będę. O której?
-wylot jest o 18:00. Dziękuję, do zobaczenia.
Luis odłożył słuchawkę - Muszę lecieć. Pablo zachorował i muszę go zastąpić.
-Rozumiem.
-Powiedz Sonii, że jak wrócę porozmawiam z ojcem o jej "małżeństwie" - Mariano namawiał córkę do ślubu z synem swojego dobrego przyjaciela. Nie miał zamiaru odpuścić. Wiedział, że to małżeństwo zapewniłoby mu interes życia, a co za tym idzie duże pieniądze. Jednak kobieta nie chciała się na to zgodzić, za bardzo ceniła sobie swoją wolność. Przyrzekła sobie, że ojciec nie będzie decydował za nią w takich sprawach i miała zamiar dotrzymać tej obietnicy.
***
Tymczasem Tessa znowu wróciła wykończona z pracy. Nie wiedziała dlaczego, ale pomyślała o ojcu. Miała zaledwie cztery latka gdy umarł. Tak bardzo go kochała, a nawet nie pamiętała jego twarzy. Nie miały żadnego jego zdjęcia, nie posiadały żadnych zdjęć z przeszłości co wydało się jej dziwne. Jedyną pamiątka po ojcu była porcelanowa lalka. Dostała ją od Julia na urodziny, powiedział wtedy żeby o nią dbała, by jej nie zgubiła bo jest bardzo cenna. Jej mysli przerwał hałas w kuchni. Zaniepokoiła się
-Mama?! Mama! - podbiegła do matki leżącej na podłodze. Była nieprzytomna, blada. Tessa jeszcze nigdy tak się nie bała. Zachowała zimną krew i czym prędzej zadzwoniła po karetkę. Patrzyła jak sanitariusze układają donię Christinę na nosze. Ona nie może umrzeć - myślała. Przecież mam tylko ją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kyrtap1993
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 5336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:08:42 23-08-07    Temat postu:

Jestem niemal pewien, ze lalka ma w sobie taśmę z nagraniem No super to wymyśliłaś Oby Christinie się nic nie stało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:52:41 23-08-07    Temat postu:

kolejny świetny odcinek. Robi się coraz bardziej intrygująco...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
@si@
King kong
King kong


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 2244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 13:34:01 23-08-07    Temat postu:

Brak mi słów, żeby opisac ten odcinek! strasznie się wciągnęłam i czekam na kloejne ciekawe, czy lalka skrywa jakąś tajemnice. I szkoda mi Christiny, pewnie ten stres i życie w kryjówce źle na nią wpływa. A ten Mariano strasznie mnie wkurza, już go nie lubię, co za typ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 59, 60, 61  Następny
Strona 2 z 61

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin