Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Droga do szczęścia wg asa_92
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 21:01:06 08-05-07    Temat postu:

przepraszam ze teraz coraz zadziej dodaje odcinki ale koniec roku sie zbliża i sami rozumiecie

Odcinek 103
Następnego dnia.
-Myślisz że oni się teraz rozwiodą?- zapytała Daniela leżąc na kanapie
-Nie wiem. Oby nie. Przecież to widać na kilometr że oni się kochają.
-My to widzimy ale oni chyba nie.
-Ciekawi mnie tylko skąd ma tego Sebastiana
-Jak to skąd z brzucha- powiedziała a on do niej podszedł i kucnął przy niej
-Oj wiesz o co mi chodzi. Ciekawe czyje to dziecko.
-Jutro spróbuje z nią porozmawiać i nie będzie zlituj.
-E ty to jesteś taka ostra?- powiedział i pocałował ją w nos.
-Nie pasuje ci coś? Tam są drzwi- powiedziała z uśmiechem i pokazała na drzwi.
-Dobra idę- powiedział i wstał
-Gdzie- mówiła trzymając go za rękę.
-Chciałaś żebym poszedł.
-Żartowałam kretynie.
-Wiem.
-To chodź tu do mnie
On podszedł i położył się obok niej.
-Jesteś…- powiedział lecz nie dokończył
-Wiem- przerwała mu
-Skąd wiesz co chciałem powiedzieć?
-Nie wiem. Ale i tak cie kocham- zaczęli się namiętnie całować.
Wieczorem Julia wyszła na spacer. Z Oskarem i Sebastianem została Karina. Nie miała problemu bo oni już spali. Nagle stanęła. Zorientowała się że jest nad rzeką. Nad miejscem gdzie rozkwitała jej miłość i Angela. W jednej chwili przypomniała sobie wszystkie chwile, dni, miesiące i lata z nim spędzone. Siedziała na brzegu i myślała nad wszystkim. Nagle zza siebie usłyszała głos
-Co tu robisz?
Przestraszona odwróciła się. Ujrzała Angela. Miała ochotę od razu do niego podbiec i go objąć ale coś jej nie pozwalało. Serce krzyczało tak a rozum nie!.

Odcinek 104
-CO tu robisz?- powtórzył pytanie Angel patrząc na nią oczami pełnymi miłośći
-Chyba to samo co ty- powiedziała
-Ja już idę- powiedział odwrócił się i chciał odejść
Julia do niego podbiegła i złapała go za rękaw.
-Musimy w końcu porozmawiać. - powiedziała
-O czym?
-O nas
-Ale nie ma już nas. Masz Sebastiana- krzyknął Angel
-Ale Sebastian jest twoim synem- w końcu Julia wydusiła to z siebie.
Angel patrzył na nią z niedowierzaniem. Po chwili powiedział zły
-Ta i co mi jeszcze chcesz wmówić. Pewnie ojciec dziecka cie zostawił i szukasz nowego tak?- Julia patrzyła na niego ze zdziwieniem. W jej oczach pojawiły się łzy Angel mówił dalej
-Skąd mogę mieć pewność że nie puszczałaś się tam z każdym który ci się nawinął na palec Co?
Julia tego nie wytrzymała podeszła do niego i dała mu w twarz. Angel z łapał się za policzek. Oprzytomniał. Zrozumiał swój błąd. Julia odwróciła się i chciała odejść.
On szybko do niej podszedł i przyciągnął ją do siebie. Ich usta dzieliło kilka centymetrów. Julia ze łzami w oczach patrzyła w ziemię.
-Dlaczego mówisz że on jest moim synem?- zapytał
-Byłeś…Jesteś jedynym mężczyzną któremu pozwoliłam się dotknąć, pocałować. Jesteś jedynym któremu się oddałam. I ty jeszcze pytasz czy jesteś jego ojcem?- spojrzała mu prosto w oczy
-Skąd mogłem wiedzieć. Nie było równe 9 miesięcy.
-Kiedy doleciałam do Hiszpanii źle się ciągle czułam. Karina namówiła mnie na wizytę u lekarza. Powiedział że jestem w trzecim miesiącu ciąży. Angel uwierz mi Sebastian jest twoim synem- powiedziała patrząc mu prosto w oczy.
On zaczął się nagle śmiać.
-Z czego się śmiejesz?- zapytała zła Julia
-Mam dwóch synów. Jestem szczęściarzem. – po chwili przestał się śmiać i spojrzał Julii prosto w oczy. Czuli swoje oddechy na sobie. Zaczęli się całować. Po chwili leżeli na sobie rozbierając się. Nie byli ze sobą tak długo. Tak bardzo za sobą tęsknili. W końcu należeli znowu tylko do siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 20:03:54 11-05-07    Temat postu:

Odcinek 105
-Dlaczego uciekasz przede mną?- zapytał Angela. Julia właśnie zapinała bluzkę a on stał tylko w spodniach.
-Nie uciekam!
-Więc dlaczego idziesz?
-Nie wiem. Nie powinniśmy chyba tego robić- powiedziała
-Dlaczego nie powinniśmy? Skoro się kochamy? Przynajmniej ja cie kocham nie wiem jak ty.- powiedział spuszczając wzrok
-Naprawdę nadal mnie kochasz?- zapytała
-Bardziej niż kiedykolwiek.
-Musze iść- powiedziała i odwróciła się
Angel odwrócił ją do siebie
-Mylisz się myśląc że pozwolę ci znowu odejść. Za bardzo cierpiałem po twoim wyjeździe. Nie było dnia ani godziny żebym o tobie nie myślał.
Julia już nie wytrzymała i w końcu to powiedziała
-Kocham cie!
Mocno się przytulili.
-Tak bardzo za tobą tęskniłem- powiedział.
-Obiecaj mi coś- powiedziała po chwili.
-Co tylko zechcesz.
-Obiecaj że nie będziemy się już nigdy kłócić o takie głupoty jak kiedyś.
-Obiecuję myszko.
-Uwielbiam kiedy tak do mnie mówisz
-Chodź jedziemy- powiedział i pociągnął ją za sobą
-Ale dokąd?
-Do domu. Do naszego domu.
-A moje rzeczy? A nasi synowie?
-A no tak zapomniałem jedziemy do hotelu.
-A co z Kariną?
-Zamieszka z nami. Jeden pokuj dla Oskara. Drugi dla Sebastiana. A Gościnny jest wolny. – powiedział i szczęśliwi ż znowu są przy sobie pojechali do hotelu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 19:41:36 14-05-07    Temat postu:

Odcinek 106
Julia i Angel weszli do jej pokoju.
-Gdzie śpi Sebastian?- zapytał Angel
-W tamtym pokoju razem z Oskarem a co?
-Musze się mu przyjrzeć- powiedział i poszedł
Julia poszła do pokoju Kariny. Zaczęła ją delikatnie budzić.
-Karina, Karina wstawaj- powiedziała jej do ucha.
-Co się stało? Która godzina?- zapytała zaspana.
-Pierwsza w nocy. Ubieraj się. Jedziemy
-Co dokąd?
-Do mojego domu. – powiedziała radosna.
Angel spojrzał na Sebastiana. Wziął go na ręce. Potem usiadł na krześle i przyglądał się synowi. Nagle do pokoju weszła Julia a za nią Karina
-Kochanie co robisz?- zapytała podchodząc do niego.
-Wiesz co on ma takie same oczy jak ja.
-Zauważyłam takie kocie.
-Masz coś do moich oczu?- zapytał z uśmiechem.
-Mówię że są piękne i że to je na samym początku zauważyłam. W tedy kiedy po raz pierwszy cie zobaczyłam w mieszkaniu Danieli.
-Dlaczego pierwsze zauważyłaś moje oczy a nie mnie?
-Oj kochanie nie łap mnie za słówka- powiedziała kończąc pakować Sebastiana i Oskara.
-Spakowane? – zapytał Angel
-Tak- powiedziała Karina- Cieszę się że się pogodziliście. Widać jak się kochacie.
Angel zniósł do samochodu walizki. Karina Sebastiana a Julia Oskara.
Później Oskar i Sebastian spał. Oskar miał już swoje łóżko a Sebastian spał w bardzo ładnym łóżeczku po Oskarze. Troszkę się tłukli gdy przenosili łóżeczko z pokoju do pokoju.
Nagle zadzwonił dzwonek. Angel poszedł otworzyć.
-Co się tak tłuczesz? Dzieci mi budzisz- powiedziała Daniela ziewając
-A sory już nie będziemy.
-Nie będziemy?
-No tak dwie dziewczynki są u mnie.
-Angel co ty wyprawiasz?
-Nic jutro pogadamy pa- powiedział i zamknął drzwi.

Odcinek 107
Karina już spała. Julia czekała na Angela w ich sypialni. Nagle przyszedł roześmiany.
-Kto to był?- zapytała Julia
-Daniela. Powiedziała żeby się uciszyć.
-To dlaczego jesteś taki happy?
-Gdybyś widziała jej minę. Powiedziałem że są u mnie dziewczynki. Haha
-Oj kochanie jak możesz ją tak straszyć?
-Postraszymy ich trochę. Powiem ci potem w jaki sposób im powiemy że jesteśmy razem. Tylko musimy w to wciągnąć Karine.
-I jutro ustalimy chrzest Sebastiana.- powiedziała rozbawiona Julia
-Jasne.
-Jak to dobrze być w swoim łóżku- powiedziała Julia
-I jeszcze ze swoim ukochanym mężulkiem- Angel objął ją w talii.
-No co racja to racja.
-A co z chrzestnymi Sebastiana? – zapytał Angel
-Myślałam o Kate.
-Dobry pomysł. I może mój stary przyjaciel? Gdy byliśmy młodzi mówił że będzie chrzestnym mojego dziecka.
-Czyli ustalone?
-Kate bardzo się ucieszy gdy zobaczy Oskara.- powiedział Angel
-Kocham cie.- powiedziała
-Ja ciebie bardziej myszko- powiedział
Położyli się na łóżku.
-Nie możesz mnie kochać bardziej skoro nie wiesz jak bardzo ja kocham ciebie.-powiedziała
-A założysz się?
-O co? O miło spędzoną nockę? – zapytała z uśmiechem i zaczęli się namiętnie całować.
-Gdzie byłaś?- zapytał Mateo Danieli gdy położyła się do łóżka.
-U Angela cały czas się tłukł i Jimene obudził. Powiedział że są u niego dziewczynki
-Myślisz że załatwił sobie…
-Tak właśnie myślę.
-Jutro z nim pogadamy. A teraz śpij kochanie już.
-A co się tak zacząłeś troszczyć?
-Nie troszczę się tylko nie mogę spać jak nie śpisz.
-A myślałam że ci na mnie zależy.
-Oj żarciki sobie robie śpijmy już.
-A dasz mi buzi?
-Nie musisz pytać- powiedział i zaczął ją namiętnie całować po szyi…


nawwet nie wiecie jak mnie to ciesy ze wam sie CHYBA podoba to co ja pisze te głupotki;p;p<zawstydzony> chcialam wam powiedziec z enie długo koniec będzie:P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 20:47:38 18-05-07    Temat postu:

Odcinek 108
Nastał ranek. Daniela i Mateo wybrali się do Angela. David, Jimena i Cristian jeszcze spali. Angel wstał w piżamie i otworzył drzwi.
-Cześć wchodźcie. – powiedział
-Co was sprowadza?- zapytał gdy siedzieli w salonie.
-Chcielibyśmy pogadać o wczorajszej nocy. Ale co ty taki radosny jesteś?- zapytała Daniela
I w tej właśnie chwili z kuchni wyszła Karina w samej króciutkiej koszuli nocnej.
-Cześć Angel- powiedziała i pocałowała go w policzek
-Witaj- powiedział
Karina przeszła przez salon i poszła do sypialni Julii i Angela.
Daniela i Mateo stali jak dwa puste słupy z otwartymi buziami.
-I co?- zapytała Kariny Julia
-Jakie mieli miny teraz ty.- odpowiedziała
-Kto to był?- zapytał po chwili Mateo Angela
-Co? A ona to byłaprzyjacióła.
-Przyjaciółka?- zapytała Daniela
-No przyjaciółka
I nagle z sypialni wyszła Julia w piżamie.
-O cześć wam- powiedziała i pocałowała ich w policzek jak gdyby nigdy nic
A oni jeszcze bardziej się zdziwili i stali nie ruchomo.
-Kochanie widziałeś moją kosmetyczkę?- zapytała podchodząc do Angela
-Leży w sypialni na łóżku myszko.
-Dzięki- powiedziała pocałowała go w policzek i wróciła do Kariny.
-Boże co my robimy? Szkoda mi ich. – powiedziała Julia
-To może wyjdziemy?- zapytała Karina
-No chodźmy.
-Angel co się dzieje?- zapytała Daniela
-No a co ma się dziać? Mam syna wiecie?- powiedział i w tej chwili wyszły Julia i Karina. Karina usiadła obok Angela a Julia na jego kolanach i ręką objęła go za szyję.
-Jakie mieliście miny- powiedziała uśmiechnięta Julia
-Jestem Karina miło mi was poznać- powiedziała podała sobie rękę z Danielą i Mateo
-Karina pomagała mi w Hiszpanii – powiedziała Julia
-EJ powiecie nam o co chodzi?- zapytał Mateo
-Po prostu jesteśmy razem- powiedziała Julia a Angel dodał
-I Sebastian jest moim synem wiecie? Julia się w Hiszpanii dowiedziała że jest w ciąży.
-Ale nas przestraszyliście- powiedziała Danela i przytuliła się z Julią

ciesze się ze chcialibyście abym dalej pisała ale niestety a moze na szecześćie będą jeszcze cztery odcinki:P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 15:51:47 25-05-07    Temat postu:

Odcinek 109
Popołudniu Daniela, Julia i Karina wybrały się na spacer. Chciały być same i porozmawiać o swoich sprawach. Oskara, Davida, Jimene, Cristiana i Sebastiana zostawiły pod opieką mężów.
-Jakie fajne sobie poszły a nas z dziećmi zostawiły- powiedział Mateo
-No nie? Ale nasze pociechy zaraz pójdą spać i będziemy mogli sobie spokojnie porozmawiać.
Tymczasem dziewczyny siedziały w kawiarni. Daniela i Karina również bardzo się polubiły
-Cieszę się że jesteście znowu razem- powiedziała Daniela
-Ja bardziej
-No w to nie wątpię.
-Ale fajnie tu u was. A ja za tydzień musze wracać do domu.- powiedziała smutna Karina
-Ale będziesz często wpadać prawda?- zapytała Julia
-No może- odp Karina
Nagle do stolika podeszły dwie dziewczyny.
-Przepraszam pani jest tą modelką?- zapytała jedna z nich
-Nie wiem czy tą ale tak jestem modelką- uśmiechnęła się Julia
Dziewczyny zaczęły cicho piszczeć i jedna powiedziała do drugiej
-Mówiłam ci że to ona mówiłam .
PO chwili zapytały
-Da nam pani autograf?
-Jasne.
-Ma pani super ciuchy
-Dzięki ale ja je tylko prezentuję.
-Ale i tak jest pani piękna- powiedziała dziewczyna
-Nie przesadzajcie
-No ale naprawdę jak powiemy znajomym że panią widziałyśmy to nie uwierzą
Julia dała dziewczynom autografy i odeszły szczęśliwe.
-Ale jesteś teraz popularna- powiedziała Daniela
-Będziesz musiała się przyzwyczaić że ją zawsze ktoś rozpozna na ulicy- powiedziała Karina
-Oj nie przesadzajcie- wtrąciła Julia

Odcinek 110
Tydzień później odbył się chrzest Jimeny i Cristiana a po nim Sebastiana. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi że Julia i Angel znowu są razem.
Kate była szczęśliwa że została chrzestną Sebastiana. Chrzestnym został dawny przyjaciel Angela którego Julia poznała na własnym weselu- Juan.
Julia zauważyła że Kate i Juan co chwile wymieniają spojrzenia.
Wszystkie dzieci spały oprócz Oskara. Był najstarszy i nie potrzebował snu w środku dnia. Przy jednym stoliku siedziały Julia, Daniela, Karina i Kate. Rozmawiały sobie
-Kate a co ty tak patrzysz na Juana co?- zapytała Julia
-No właśnie ja też to zauważyłam- dopowiedziała Daniela
-Oj normalnie jak mam patrzeć?- zapytała zaczerwieniona Kate
-On ci się podoba- powiedziała Daniela
-Wcale nie!
-Podoba ci się- powiedziała Julia- Inaczej być się nie czerwieniła.
-No dobra jest przystojny i co z tego?
-I to z tego że właśnie tu podchodzi- powiedziała Karina zauważając Angela Mateo i Juna podchodzących do stolika dziewcząt.
-Kate możemy się przejść?- zapytał a Julia szturchnęła Daniele i Karine
-Yyy… Tak dlaczego nie- powiedziała i poszła a Juan za nią
Gdy szli przez park Juan nagle się zatrzymał i złapał za rękę Kate
-Nie będę ukrywał że jesteś piękna i bardzo mi się podobasz- powiedział jednym tchem
-Ale Juan… mi też bardzo się podobasz ale w ogóle się nie znamy
-Więc daj mi szanse. Szanse abym mógł cię poznać.
-No nie wiem.
-Proszę. Poznamy się. Wiem że jesteś samotna ja także .
-No dobrze.
-Zgadzasz się?
-Tak
-Naprawdę?
-Tak!- krzyknęła Kate
-Super. Jutro się spotkamy?
-Jasne.
-Przyjadę po ciebie o 20 ok.?
-Ok.
Potem wrócili na przyjęcie. Wszyscy zauważyli ten błysk w oku Kate

jeszcze dwa odcinki i koniec!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 11:34:38 26-05-07    Temat postu:

Odcinek 111
Minął miesiąc. Juan i Kate zostali
Cała czwórka siedziała w mieszkaniu Mateo i Danieli. Jimena Cristian i Sebastian spali a David i Oskar bawili się grzecznie w pokoju obok.
-To co robimy?- zapytał Angel
-Wiem gramy w karty.- powiedział Mateo
-W co?
-W kenta. – odpowiedziała Julia
-Ale nie ja nie umiem- powiedziała Daniela
-Ja też nie umiem- powiedział Angel
-No to my was nauczymy to jest super w dzieciństwie codziennie w to graliśmy- powiedziała Julia
Potem nauczyli Angela i Daniela w to grać. Wyjaśnili im wszystkie zasady.
-No to kto z kim?- zapytał Mateo
-Grajmy tak żeby było równo jeden ten co umie i drugi co nie umie.
-Dobra to dziewczyny na chłopaków. Gramy do 20 o co gramy?- zapytała Julia
-Ci co przegrają przez cały jeden dzień robią to co im kazać będą wygrani.- powiedział Angel
Z początku wygrywały dziewczyny było 13:9 ale niestety wygrali chłopcy wynikiem 20:18.
-Nie ma tak oszukiwaliście – powiedziała zawiedziona Daniela
-Haha chciałabyś- powiedział Mateo- Jutrzejszy dzień robicie to co chcemy.
Nagle zaczął płakać Cristian
-Siedźcie ja pójdę do nich- powiedziała Julia i poszła do pokoju gdzie spały dzieci.
Następnego dnia rano. Julia wstała i chciała wyjść z sypialni
-Dokąd to się wybierasz?- zapytał Angel nie otwierając oczu
-Do kuchni
-Mylisz się nigdzie nie idziesz. Jak pamiętasz wygraliśmy grę więc chcę abyśmy dzisiejszy dzień spędzili w sypialni.
-Żartujesz sobie?
-Nie więc wracaj.
-To poczekaj. Nakarmię tylko Sebastiana i Oskara i wracam mogę?- zapytała z ironią
-Jasne. Ale szybko wracaj.
-Do ciebie zawsze- powiedziała pocałowała go w policzek i wyszła.


Dziś wieczorkiem koło 20 ostatni odcinek!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 9:30:18 27-05-07    Temat postu:

Takie normalne zakończenie bo nie wiedziałam co wymyśleć a chciałam skończyć jush

Odcinek 112
-Chcielibyśmy wam coś powiedzieć- powiedziała Kateo gdy byli wszyscy
-Mówcie- powiedział Angel
-No to my chcemy powiedzieć- zaczęła Kate
-Że bierzemy ślub za 3 miesiące- przerwał jej Juan
-No to super- zaczęli wszyscy mówić
Angel podszedł do Juana i popatrzył na niego grobowym wzrokiem po chwili powiedział
-Mam nadzieje że będziesz dbał o moją jedyną siostrę.
-Nie musisz się o to martwić- powiedział uradowany
Następnego dnia do mieszkania Danieli przyszła Julia.
-Szybko pakujcie się- powiedziała
-Gdzie? Co? Po co? Jak?- zapytała zdziwiona Daniela
-Jedziemy do domku Angela w Santa Clara
-A dzieci.
-Wszystko załatwione. Kate, Juan i Juan z nimi zostaną. Mamy tydzień wolnego.
-No to super
-No to szybko my już jesteśmy gotowi. Czekamy na was na dole- powiedziała Julia i wyszła
Wieczorem już siedzieli w ogrodzie w Santa Clara przy ognisku na drewnianych ławeczkach. Angel objął ramieniem Julie a Daniela siedziała przytulona do Mateo
-Wreszcie jesteśmy wszyscy razem. Bez żadnych problemów. Szczęśliwi- powiedziała Julia
-Tak. Przeszliśmy długą DROGĘ DO SZCZĘŚCIA aby być razem- powiedział Mateo
-Ale już nic nam nie przeszkodzi. Zawsze będziemy stanowić paczkę zgranych przyjaciół. I kochających się małżeństw– powiedział Angel patrząc na Julię
-Tak i nic nam już nie przeszkodzi- dokończyła Daniela
-Więc złóżmy przysięgę. Nie zależnie od tego co się stanie my zawsze wszyscy będziemy razem- powiedziała Julia
Julia dała rękę na środek. Potem na jej dłoń położył swoją Angel potem Daniela i na końcu Mateo.
-Za przyjaźń i miłość- powiedzieli wszyscy na raz.
Po chwili Angel pocałował Julię a Mateo mocno przytulił Daniele. Żadne z nich nie wyobrażało sobie życia bez siebie nawzajem. Postawili wszystko na jedną kartę. Na miłość i przyjaźń do końca życia.

******************************KONIEC******************************


Chciałm bardzo ale to bardzo i jeszcze bardzoje podziękowac wszystkim którzy czytali moją telcie i wytrwale komentowali dziękuje KOCHAM WAS
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin