Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Droga do szczęścia wg asa_92
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 18:59:31 12-01-07    Temat postu: Droga do szczęścia wg asa_92

Jest to telcia którą również piszę na innym forum i chciałabym również tu mam nadzieje ze przypadnie wam do gustu

Julia Marino (22) –Paola Rey
Mateo Marino (24)- Michel Brown
Angel Loren (23)- El Gato
Daniela Derti(23)- Natasha Klaus

Mauricio-Javier Gomez
Isabell-Karyme Lozano
Rodrygo-Cesar Evora
Alex-Mario Cimarro

Julia i Mateo Marino to rodzeństwo. Wychowują się w drewnianym starym domku. Nie są ani bogaci ani biedni. Lecz wiodą spokojne życie razem ze swa matką i ojcem. Matka Isabel pracuje w przedszkolu, dlatego Julia i Mateo zawsze mieli do czynienia z dziećmi i bardzo je kochają. Ojciec Mauricio niedawno dostał prace w firmie kosmetycznej ,,Derti”, znanego biznesmena Rodryga Derti. Julia piękna i atrakcyjna kobieta zawsze miała talent do makijażu. Jeszcze nigdy nie poznała prawdziwej miłości. Mateo przystojny mężczyzna miał kila związków, lecz nigdy nie poznał tej jedynej. Jego pasją zawsze było prawo, lecz nie miał na tyle pieniędzy aby pójść na studia. Daniela słynie z bogactwa, jednak nie jest typowo rozpuszczoną dziewczyną. Ma swoja klasę i potrafi się zachować. Nie zależy jej na klasie społecznej. Matka jej zmarła przy porodzie Danieli, lecz nawet jej nie pamięta. Opiekuje się nią ojciec. Daniela chciała się usamodzielnić więc kupiła sobie durze mieszkanie. Mieszka sama. Daniela była kiedyś w związku, jednak przed ślubem została porzucona i okradziona przez swego niedoszłego męża Sebastiana Gonsalesa. Od tamtej chwili podchodzi z wielkim dystansem do mężczyzn. Jej najlepszym przyjacielem jest Angel. Mieszka obok niej. Również w ekskluzywnym mieszkaniu. Chłopak z wyższych sfer. Zawsze był typowym facetem, który uwodzi kobiety, łamie serce i odchodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 19:00:44 12-01-07    Temat postu:

Odcinek 1

Ojciec Juli i Matea szedł pierwszy raz do pracy. Jednak był spokojny ponieważ wiedział że Rodrygo to dobry człowiek. W tym czasie Julia, Mateo rozmawiali nad jeziorem. To jest ich ulubione miejsce.
-Boże, zapomniałem, jestem umówiony w sprawie pracy lecę idziesz do domu?.- wykrzykną Mateo poczym szybko pobiegł do domu.
-Nie posiedzę jeszcze. Powodzenia
Tymczasem Daniela już od rana pracowała w firmie.
Nagle zadzwonił telefon.
-Jak się masz kochana?
-O Angel dobrze a stało się coś?
-Tak jest impreza idziesz?
-Nie mam ochoty źle się czuję.
-No dobrze szkoda no to pa.
-Do zobaczenia.
Mateo wrócił nad jezioro ze smutna miną.
-Nie przyjęli mnie, ponieważ nie mam studiów.
-Nie martw się niedługo znajdziesz pracę.-pocieszała Julia brata poczym pocałowała go w policzek.
Wiem co poprawi ci humor.- dodała po chwili. Chodźmy do mamy do przedszkola. Dzieci na pewno ucieszą się na twój widok.
-No dobra chodźmy.
Mateo miał tam swoją ukochana dziewczynką. Nadie. Bardzo pokochał to dziecko a ona pokochała jego. Z kolei Michel przepadał za Julią ona również bardzo go kochała.
Kiedy weszli do przedszkola dzieci od razu do nich podbiegły. Miały dopiero po dwa latka. Michel podszedł do Juli i spojrzał na nią
-Cześć słonko. Pobawimy się?? – to mówiąc Julia wzięła Michela na ręce.


Odcinek 2

Rano gdy ojciec Julii i Matea wstał wszyscy już siedzieli przy stole.
-Musicie jechać ze mną do firmy-powiedział do Julii i Matea
-Po co my ci tam jesteśmy potrzebni?? -zapytała Julia
-Opowiadałem o was mojemu szefowi. Powiedział że też ma córkę Daniele. Chciał abyście się poznali i może nawet polubili.
-Tato ale ona jest bogata, na pewno chce się tylko przyjaźnić z bogaczami- oznajmiła ze smutkiem Julia
-Też tak mu powiedziałem ale on mówi że to dobre dziecko i nie zależy jej na kasie. Ale to nie wszystko powiedział że sprawdzi wasze kompetencje i może was zatrudni i swojej firmie. Więc idźcie się ładnie ubrać i jedziemy.
Kiedy dojechali do firmy mieli wielką tremę jednak weszli do środka. Przywitali się z dyrektorem firmy na którym zrobili wielkie wrażenie.
-Wiesz co Mauricio? Dzieci ci się udały.- powiedział po chwili.
Nagle do pomieszczenia bardzo ładna dziewczyna
-Cześć, dużo o was słyszałam. Nazywam się Daniela Derti.
-Julia. A to mój brat Mateo.
Daniela popatrzyła na Matea a on na nią nie mogli od siebie oderwać oczu. W końcu podali sobie ręce.
-To chodźcie do pokoju obok porozmawiamy sobie.
Jak powiedzieli tak zrobili. Julia i Daniela od razu znalazły wspólny język i bardzo się polubiły. Mateowi bardzo spodobała się Daniela ale wiedział że nie ma u niej szans.
-Ja muszę iść mam spotkanie w sprawie pracy. Kolejne. Miło było cie poznać-powiedział Mateo i popatrzył na Danielę. Mateo wyszedł
Nagle Daniela zauważyła smutek na twarzy Julii
-Co ci jest??
-Nie nic.
-No przecież widzę.
-No bo, bardzo cię polubiłam ale ty pewnie nie chcesz się przyjaźnić z nie bogatą dziewczyną
-Co ty mówisz? Też cię bardzo polubiłam i nie gadaj takich głupstw. Nigdy mi nie zależało na pieniądzach i mi to nie przeszkadza- to mówiąc Daniela przytuliła Julię. Zyskała nową przyjaciółkę.
-A twój brat jest zajęty?? –dodała
-Spodobał ci się?
-Nie tak tylko pytam . Nie ufam facetom.
-Jest wolny. Chce studiować prawo, jednak nie mamy na tyle pieniędzy.
-Nie przejmuj się wszystko się ułoży.
Dziewczyny bardzo się polubiły. Daniela postanowiła poszukać im jakieś zajęcie w firmie.
-Na pewno nie chcesz aby cie odwieść?
-Nie dziękuje. Jest ciepła noc przejdę się. Dziewczyny pocałowały się w policzek i rozstały się
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 14:14:06 14-01-07    Temat postu:

Odcinek 3
Julia zaraz z rana poszła z mamą do przedszkola. Michel bardzo się ucieszył na jej widok. Tymczasem Daniela i spotkała się z Angelem.
-Kogo tym razem zaliczyłeś??- zapytała Daniela
-Skąd wiedziałaś??
-Przeczucie mi powiedziało
-To była tak drobna blondyneczka. Pewnie się rozczarowała kiedy mnie rano nie zobaczyła. Biedaczka.
-Jak ty tak możesz wykorzystywać niewinne dziewczyny?? Nie rozumiem cię.- powiedziała Daniela.
-Bo jesteś kobietą- odpowiedział Angel
-Dobra lecę. Obowiązki wzywają. Pa.
Daniela wybrała się na przejażdżkę konno na skały. Gdy szła po skale ktoś ją zaczepił i się przewróciła.]
-Co ty sobie wyobra… Nagle ujrzała Matea.
-Pomogę ci wstać- podał jej rękę
-Nie potrzebuję pomocy.
-Bez łaski, chciałem być miły.
-Chyba ci nie wyszło-rzekła z oburzeniem Daniela.
-Coś ty taka drażliwa?
-Co nie mogę? Może lubię?
-Uspokój się kobieto.
-Wnerwiasz idź stąd.
-Dlaczego? Ja tu byłem pierwszy.
-Dobrze ja pójdę- Daniela wsiadła na konia i pojechała.
-Co za kobieta. Myślałem że jest inna.- pomyślał Mateo
Tymczasem zbliżał się wieczór i Julia i Mateo wybierali się na umówione spotkanie z Danielą. Kiedy weszli Julia przywitała się z nią..
-A ty co tu robisz?? – spytała Daniela patrząc na Matea
Julia popatrzyła na nich zdziwionym wzrokiem.
-Julia mnie prosiła abym jej towarzyszył jeśli chcesz mogę wyjść- odpowiedział Mateo
-Walisz mi rób co chcesz.
Julia i Daniela poszły się przejść.
-Co się wam stało że tak się nie lubicie??- zapytała Julia
-Takie tam nie ważne. To może pójdziemy do mnie? Mówiłaś że umiesz ładnie robić makijaż. Pokarzesz mi co potrafisz i zobaczymy.
-Jasne chodźmy.
Po chwili były w domu.
-Ale ty masz fajne mieszkanie- powiedziała Julia
-Nie gadaj tylko mnie maluj.
-Już już kończę spójrz na siebie. Julia podała jej lusterko.
-Wiesz co? – powiedział Daniela. Chcesz być makijarzystką w naszej firmie?
-Jasne. Mówisz poważnie nie wierzę będę mieć pracę. Julia rzuciła się przyjaciółce na szyję.-Poszły powiedzieć dobrą wiadomość Mateowi
-Mateo będę mieć pracę, będę zarabiać własne pieniądze. – Julia rzuciła się bratu na szyję.
-Tak? To chyba jakiś dar od losu że spotkaliśmy takich dobrych ludzi. Ja też dostałem pracę. Pan Rodrygo powiedział że mi pożyczy na studia. A jak zostanę prawnikiem to mu oddam.- jestem taki szczęśliwy.
Kiedy zrobiło się późno Julia i Mateo wychodzili do domu.
-Dziękuję- powiedział Mateo do Danieli
-Nie pomagam tobie tylko mojej przyjaciółce.-odparła z oburzeniem Daniela
-Chce być miły. Nigdy nie spotkałem takiej kobiety jak ty. Jesteś nie do wytrzymania i strasznie wkurzająca.- wykrzykną Mateo poczym razem z Julią poszli piechotą do domu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 19:30:20 15-01-07    Temat postu:

Odcinek 4
Julie obudził telefon
-Ty jeszcze śpisz? Wstawaj śpiochu – to był głos Danieli.
-Nie nie już wstałam. Stało się coś?
-Tak. Dziś masz do mnie wieczorem przyjechać.
-Dobrze a Mateo?
-Jak chce to niech przyjedzie mi to obojętne. Będzie jeszcze mój przyjaciel. Czekamy na was pa.
-Pa.
Wieczorem wszyscy byli już u Danieli. Weszli po kolei Julia, Mateo.
Wszyscy byli. Brakowało tylko przyjaciela Danieli. Rozmawiali sobie. Tylko Daniela i Mato byli ciągle na siebie źli.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę że cię poznałam.- powiedziała Julia do Danieli
-Ja też się cieszę. W końcu mam prawdziwą przyjaciółkę.
-I oby tak było zawsze.
-Ja także nie chcę abyśmy się pokłóciły.
-Sorka za spóźnienie, już jestem- usłyszeli nagle A cóż to za piękność??
Daniela wstała
-To jest mój ukochany przyjaciel Angel a to Julia i jej brat Mateo.
-Cześć miło mi was poznać.
Wszyscy sobie rozmawiali jakby się znali od lat. Tylko Angel i Julia wymieniali wzajemne spojrzenia.
-Ja idę na chwilkę się przewietrzyć- powiedziała Daniela i wyszła na pole. Mateo poszedł za nią.
Kiedy zszedł na duł Daniela siedziała na ławce.
-Cześć- powiedział Mateo.
-Odwal się.
-Jejku nic do ciebie nie można zagadać. Jesteś najbardziej wkurzającą i najbrzydszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkałem. Nie dziwie się że nie masz chłopaka.
Daniela wstała. Podeszła do niego i spoliczkowała go. Potem poszła na górę. Nie sądziła że ktoś jej kiedyś coś takiego powie. Było już późno w nocy i wszyscy się zaczęli rozchodzić do domów.
-Na pewno nie chcecie żeby wasz odwieźć??
-Nie dzięki. Jest ciepła noc przejdziemy się.- powiedziała Julia
Kiedy już leżała w łóżku cały czas myślała o Angelu. Nie wiedziała dlaczego i co się z nią dzieje.

Odcinek 5
Następnego dnia Julia poszła pierwszy raz do pracy. Bardzo była zdenerwowana ale kiedy modelki powiedziały że robi świetny makijaż, rozluźniła się i bardzo polubiła swoją pracę. Tymczasem do Danieli przyszedł Angel
-Skąd znasz tą Julię?
-To moja przyjaciółka. Nie jest bogata, ale bardzo ją lubię.
-Niedługo będzie moja.- pomyślał Angel
Angel pojechał do swojego kumpla .Alexa
-Stary poznałem dziewczynę jest taka piękna. Niedługo będzie moja.
-Dobra załóżmy się że tym razem ci się nie uda.
-Przyjmuje wyzwanie. Julia będzie należeć do mnie.
Julia malowała modelkę. Nagle do pomieszczenia wszedł Angel.
-Cześć za ile kończysz ?
-Za piętnaście minut a stało się cos?
-Tak zabieram cie na obiad do restauracji? Idziesz?
-Ale ja nigdy nie byłam w restauracji…
-To czas najwyższy czekam na dole dobrze
-Dobrze
Julia nie mogła uwierzyć. Angel od pierwszego spojrzenia jej się spodobał a teraz idzie z nim na obiad.
Gdy jedli obiad Angel cały czas prawił jej komplementy. Bardzo miło im się rozmawiało.
-Musze już iść. Obiecałam pomóc mamie.- powiedziała Julia
-Szkoda. To ja cie odwiozę tylko nie odmawiaj bo się obrażę. Idziemy.
Daniela rozmyślała o Mateo. Chłopak bardzo jej się podobał. Chodziarz nawet przed sobą nie chciała się do tego przyznać. Myślała że już nigdy nie zaufa mężczyzną po ty co ją spotkało. Przypomniała się jej właśnie jej ślub. Czekała na Sebastiana lecz on się nie zjawiał. Jakiś chłopiec wbiegł do kościoła
-Taki pan kazał to pani dać.
Daniela przeczytała list.:
,,Jesteś naiwna Danielo jeśli sądziłaś że się z tobą ożenię
Nigdy nie popełnił bym takiej głupoty.
Jesteś głupia i tylko cie wykorzystałem.
PS: W łóżku jesteś nawet nie zła.”
Po tym wybiegła z kościoła. Potem przysięgła sobie że już nigdy nie zaufa mężczyźnie.
.Angel i Julia właśnie dojechali do Juli domu.
Chłopak odprowadził ją do drzwi. Popatrzyli z uśmiechem na siebie. Angel zaczął całować Julię, a ona się nie opierała. Tylko odwzajemniała jego pocałunki.
-Dziękuję jesteś bardzo miły, ale ja jestem biedna a ty bogaty…
-Mi to nie przeszkadza. Lubię cię taką jaką jesteś.
Julia pocałowała Angela w policzek i poszła do domu. Angel był z siebie dumny. Jego plan zaczynał działać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 16:53:11 17-01-07    Temat postu:

Odcinek 6
Julia była szczęśliwa.
-Nie nie mogę się zakochać w Angelu on jest bogaty nie mogę się w nim zakochać- powiedziała do siebie. Jednak czuła że to już się stało. Tymczasem Mateo siedział na skałach i myślał o Danieli. Nie wiedział dlaczego ciągle myśli o tak ,,zarozumiałej” dziewczynie przecież jej nienawidzi.
-Nie tylko nie ty- usłyszał nagle. Odwrócił się i ujrzał Daniele.
-Dlaczego zawsze musisz być tam gdzie ja? –spytała . Idę stąd nie mogę na ciebie patrzeć.
Daniela aby dojść do konia musiała przejść obok Mateo. Nagle się potknęła i spadła na Matea. Leżała na nim i nawzajem się sobie przyglądali.
Patrzyli się na siebie po chwili zaczęli się do siebie zbliżać. Połączył ich namiętny pocałunek.
-Przepraszam, to nie powinno było się stać.- powiedziała i wstała
-Nic się nie stało. Miło było.
-Bardzo śmieszne. Daniela wsiadła na konia i odjechała. Jechała i myślała o Mateo nie mogła o nim zapomnieć i o ich pierwszym pocałunku. Czuła że przestaje go nienawidzić i zaczyna coś do niego czuć jednak nie chciała się sama przed sobą do tego przyznać pojechała do Juli. Kiedy się spotkała z Julią powiedziała
-Wiesz co? Cieszę się że cie poznałam. Nigdy przedtem nie lubiłam nikogo tak jak ciebie.- powiedziała Daniela
-Ja także cie lubię. Ty nie jesteś taka inni bogacze.- Dodała Julia
Przyjaciółki przytuliły się
-Ale wiesz co. Angel jest taki fajny czuje że się w nim zakochuje- powiedziała Julia
-Cieszę się że zaczyna ci się układać.- i przytuliła swoją przyjaciółkę. Bardzo się o nią bała ponieważ wiedziała że Angel to niedobry chłopczyk bardzo się o nią bała. Jednak postanowiła jej o tym nie mówić. Nie chciała się pokłócić z Angelem
-Fajnie. Tylko ja zostanę sama.
-Przecież mój brat jest jeszcze wolny.
-Ja i on? Wyobrażasz to sobie? Przecież my się nienawidzimy?
-Nie rozumiem was o takie bzdety się kłócić??
-Dobra laska muszę już jechać mam spotkanie a na ciebie jutro czekam w pracy. Pa.

Odcinek 7
Daniela weszła do mieszkania i zobaczyła Mateo i Angela. Angel miał klucze od jej domu. Ponieważ Daniela chciała żeby zawsze do niej przychodził nawet jak jej nie ma w domu. Chłopcy bardzo się polubili.
-Cześć mała! Przysiądziesz się do nas?- zapytał Angel
-Nie mam ochoty z nim siedzieć. Jak chcecie to sobie tu siedźcie. Ja idę do swojego pokoju.
-Stary co ty jej zrobiłeś że tak ciebie nie lubi?
-Nie wiem ona cały czas cos do mnie ma. Nie wiem jak możesz z nią wytrzymywać.
-A ty kiedy idziesz na studia?
-Za miesiąc idę pierwszy raz. Naprawdę nie wiem jak się odwdzięczę.
-Spoko.
Następnego dnia Julia poszła do pracy kiedy przyszła Daniela już tam była.
-Cześć Daniela. Przyszłam się przywitać idę do siebie.
-Do zobaczenia po południu.
Wszystkie modelki chciały być malowane przez Julie. A ona bardzo dobrze czuła się w pracy i była bardzo wdzięczna Danieli.
-Cześć ślicznotko!
-O Angel cześć miło cie widzieć. Angel podszedł do Juli i ją pocałował. Akurat weszła Daniela.
-Wy nawet w pracy??- zażartowała
-Tak jakoś wyszło
-Angel mogę cie prosić na chwilkę
-Jasne. O co chodzi.- zapytał Angel gdy wyszli
-Znam cię tylko nie waż mi się jej wykorzystać..
-Nie wtrącaj się do moich spraw.
-Ale ona tego nie wytrzyma.
-Cześć- Angel pocałował Daniele w policzek i kazał od siebie ucałować Julię
-A gdzie Angel?
-Musiał iść i kazał cie ucałować. Ja wracam do swojej pracy.
-Szkoda jest taki fajny.
-Uważaj na niego.
-Dlaczego tak mówisz?
-Tak jakoś nie przejmuj się mną.
-Julia pomalujesz mnie?- zapytała jedna z modelek.
-Jasne siadaj…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 9:24:42 27-01-07    Temat postu:

Odcinek 8

Odcinek 8
Następnego dnia cała czwórka siedziała w salonie u Danieli. Daniela patrzyła na Matea z wrogością on również odwzajemniał ten gest. Jednak w tej kobiecie coś go inspirowało. Coś co nie dawało mu spokoju. Cały czas o niej myślał. Daniela również nie mogła o nim zapomnieć. Cały czas miała przed oczyma ich pocałunek. Powtarzała sobie cały czas że nie może zaufać facetowi Po prostu nie może i już. Jednak nie mogła go wyrzucić z myśli. Niestety. Angel podszedł do Julii. Był bardzo zdenerwowany. Julia nie wiedziała o co mu chodzi.
-Musze ci cos powiedzieć możemy się przejść?
-Jasne, ale o co chodzi.?
-Chodź.
Szli przez ogród i Angel zaczął
-Ja nigdy tego nikomu nie mówiłem
-O co chodzi? Stało się cos?
-Tak, nie, nie wiem dla mnie to jest ważne ale nie wiem czy dla ciebie też. Kocham cie!
Julie wryło nie wiedziała co ma powiedzieć. Była szczęśliwa.
-Ja…ja też cię kocham. Padli sobie w ramiona.
-Boże nie mogę się w niej naprawdę zakochać nie mogę- myślał Angel gdy przytulał Julie.
Julia nie wiedziała co ma powiedzieć.
Po chwili Julia odsunęła się od Angela.
-My nie możemy być razem. To nie ma sensu. Pochodzimy z różnych świtów.
-Mnie to nie obchodzi. Liczysz się tylko ty. Nic nas nie rozłączy rozumiesz.?
-Tak kocham cie i tylko to się dla mnie liczy-Julia pocałowała Angela
Angel wiedział że wygra zakład chodziarz coraz mniej go to obchodziło.
Czuł że ta pod wpływem tej kobiety się zmienia. Czuł że zaczyna coś do niej czuć. Coś czego nie czuł jeszcze nigdy.

Odcinek 9

Minęło kilka dni. Daniela starała się omijać Mateo na kilometr. I tak nie mogła o nim zapomnieć. Julia była bardzo szczęśliwa z Angelem. Kochała go bardzo. Julia wieczorem się spotkała z Angelem. Byli na romantycznej kolacji. Julia przyzwyczaiła się do restauracji i innych eleganckich rzeczy ponieważ Angel wszędzie ją zabierał.
-Nawet nie wiesz jak bardzo cie kocham – powiedział Angel
-Nie wiem bo ja kocham cie bardziej.
-Chciałbym ci pokazać jak mieszkam. Chce cie zabrać do mojego mieszkania i nie bój się mieszkam sam.
-Dobrze z miłą chęcią ty już u mnie byłeś teraz pora na mnie.
Po kolacji pojechali do mieszkania Angela. Było bardzo nowocześnie urządzone. Julii bardzo spodobało się jego mieszkanie. Zawsze o takim marzyła. Jednak nie było ich na takie wygody stać. Chodziarz czuła się dobrze u siebie w domku.
-Może chcesz szampana?- zapytał po chwili Angel
-Nie może soku?
-Jasne zaraz ci przyniosę. Angel wyszedł do kuchni. Proszę wrócił po chwili i podał jej do ręki sok.
-Mogę skorzystać z toalety?
-Jasne pokaże ci gdzie jest.
Tymczasem Mateo myślał o Danieli czuł że przestaje jej nienawidzić, ale chciał mieć spokój i wiedział że nad rzeką nikt mu nie przeszkodzi bo o tym miejscu wiem tylko on i Julia. Daniela rozmyślała w swoim pokoju. Jej głowę zaprzątała dwie myśli. Aby Angel nie skrzywdził Juli i oczywiście druga myśl to Mateo. Nie wiedziała co się z nią dzieje przecież nie ufa facetom a o nim cały czas myśli.!
Julia wyszła z łazienki.
-Pięknie dziś wyglądasz- powiedział
Podszedł do niej i zaczęli się namiętnie całować. Położyli się na łóżku. Dla Juli był to pierwszy raz dla Angela codzienność. Jednak tym razem czuł się inaczej niż zawsze..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 18:35:12 28-01-07    Temat postu:

Odcinek 10

Rano gdy Angel się obudził zobaczył obok siebie Julie. Tak słodko spała mógłby na nią patrzeć godzinami. Zwykle już by go nie było a na stoliku była zawsze kartka że to już koniec. Jednak tym razem nie chciał tak zrobić. Coś go do niej przyciągało. Nigdy wcześniej tego nie czuł. To było wyjątkowe uczucie w które sam nie mógł uwierzyć. Patrzył tak na nią z godzinę. Julia się obudziła.
-Witaj Kochanie co chcesz na śniadanie? –zapytał Angel całując ją w czoło.
-Nie wiem obojętne za chwile muszę być w pracy.
-Zaraz ci przyniosę. Poczekaj chwilkę.
-Angel.
-Tak?
-Kocham cie.
-Ja ciebie też.
Julia czuła się najszczęśliwsza kobietą na świecie. Czuła że w końcu znalazła prawdziwa miłość.
-Do zobaczenia potem- powiedział Angel gdy odwiózł ją do pracy. Wiedział że źle postąpił zakładając się o Julie. Pokochał ją z całego serca i bał się powiedzieć prawdę.
Daniela zaprosiła Julie i Matea na piknik. Spotkali się wszyscy. Niestety Angel nie mógł przyjść miał ważne spotkanie w pracy.
Wszyscy byli szczęśliwi. Szczególnie Julia. Nagle do Juli podbiegł jakiś chłopiec.
-Taki pan kazał to pani dać.- powiedział chłopiec i odbiegł.
Julia otworzyła list w którym było napisane.
,,Jestem znajomym Angela.
Jest pani naiwna sądząc że on panią kocha.
Założył się o panią.
Wygrał zakład
Udało mu się to”
Julia nie wiedziała co ma powiedzieć. Rzuciła list i cofnęła. Łzy pojawiły się na jej policzkach. Daniela wzięła list i przeczytała. Nie wiedziała co ma powiedzieć.
Julia nie mogła w to uwierzyć. To był dla niej za duży cios. Wstała i chciała jak najdalej stamtąd uciec. Daniela złapała ją za rękę.
-Dokąd idziesz zaczekaj!
-Zostawcie mnie w spokoju. Nie nawiedzę was. Nie chce was więcej widzieć. Chce być sama. Julia pobiegła przed siebie. Nie mogła uwierzyć że człowiek którego kocha najbardziej na świecie ją wykorzystał.
-Kto to mógł napisać?- zapytała Daniela Mateo
-Może ktoś kto nie nawiedzi Angela? Pójdę do niej- powiedział Mateo
-Skąd wiesz gdzie jest??
-Znam ją od urodzenia w końcu to moja siostra.
Mateo poszedł nad rzekę….


Przepraszam że post pod postem<zawstydzony>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 19:04:51 29-01-07    Temat postu:

Na wet nie wiece jak sie cieszę że się Wam podoba <zawstydzony>

Odcinek 11

Daniela usiadła na trawie. Nie wiedziała co ma robić. Obwiniała się. Przecież mogła ostrzec Julie że to podrywacz, który wykorzystuje dziewczyny. Jednak tego nie zrobiła. Przecież mogła stracić przyjaciela, a teraz mogła stracić przyjaciółkę.
Jak on mógł mnie tak wykorzystać- mówiła do siebie załamana Julia.
-Możemy pogadać? – usłyszała zza siebie głos Matea
-Nie!! Idź stąd!
-Dzięki za zaproszenie. Mateo siadł obok Julii
-Nie przejmuj się tym facetem. Jeśli tak się wobec ciebie zachował to nie jest ciebie wart. Julia nie wytrzymała i mocno się przytuliła do brata.
-A ja go kocham nie mogę się tym nie przejmować. – mówiła przez płacz Julia
-Chodź idziemy Daniela bardzo się o ciebie martwi.
-Nie nie teraz. Spaliła bym się ze wstydu.
-To nie ty masz się wstydzić tylko Angel.
-Nie chce iść przeproś ja ode mnie .
-Dobrze ale nie załamuj się. Mateo pocałował siostrę w czoło i odszedł.
-Co z nią?- zapytała Daniela gdy tylko ujrzała Matea.
-Nie najlepiej. Ona się wstydzi i potrzebuje teraz naszego wsparcia.
-Gdzie ona jest chciałabym z nią porozmawiać – powiedział Daniela
-Chodź zaprowadzę cię.
W drodze nad rzekę
-To tam chodź- powiedział Mateo i złapał Daniele za rękę. Daniela mu się wyrwała i z wrogością na niego popatrzyła
-Nie dotykaj mnie. Jeszcze się zarazisz czymś od najbrzydszej dziewczyny.- powiedziała
-Nie mów tak jesteś bardzo ładna.
-Tak? O proszę. Widać że szybko zmieniasz zdanie na temat kobiet.
-Powiedziałam to w złości. Nie jesteś brzydka.
-Nie odzywaj się już dobrze?
Daniela i Mateo właśnie doszli nad rzekę. Gdy wychylili się zza krzaków ujrzeli tylko jak Julia skacze do wody nie zdążyli nic zrobić.
-Julia nie!! –krzyknął zrozpaczony Mateo podbiegł i wskoczył za siostrą do wody.
Daniela nie wiedziała co ma robić. Była przerażona.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 20:05:46 31-01-07    Temat postu:

Odcinek 12
Daniela nie wiedziała co ma robić. Była sama a po Mateo i Juli ani śladu. Jednak wzięła komórkę i zadzwoniła po karetkę. Nagle ujrzała Matea który płynie z Julią na rękach. Wyszedł na brzeg i położył nieprzytomna siostrę na trawie.
-Zadzwoniłam po karetkę – powiedział szybko Daniela
-Boże ona traci puls. Zabiję tego drania jak ona umrze. Przysięgam.-Mateo był zrozpaczony. Jego jedyna siostra właśnie umierała.
-Nawet tak nie myśl. Ona z tego wyjdzie.- powiedziała Daniela i dotknęła jego roaminia.
Nagle przyjechała karetka
-Co jej się stało?? Zapytała przerażona Daniela lekarza. Wyjdzie z tego?. Julia była jej najlepszą przyjaciółką.
-Nie wiem. Jest w ciężkim stanie na razie nic nie mogę państwu powiedzieć.
- Mateo ty jedź do szpitala z karetką ja za chwilę dojadę samochodem- dodała.
Kiedy Daniela przybiegła do domu po samochód czekał na nią Angel.
-Co się stało? Gdzie się tak spieszysz?
-Nic nie mów tylko wsiadaj do samochodu. – krzyknęła Daniela
Gdy jechali zdenerwowana Daniela powiedziała
-Julia dowiedziała się ze się o nią założyłeś!
-Co? Przecież ja ją kocham!
-Ale to nie zmienia faktu że się o nią założyłeś! Julia pobiegła nad rzekę. Kiedy ja i Mateo tam przyszliśmy to ona próbowała się zabić i skoczyła do wody. Mateo za nią skoczył i ją wyciągną i przyjechała karetka. Mówiłam ci że ona tego nie wytrzyma.
-Boże ona prze ze mnie chciała się zabić? Przecież ja ją tak kocham. Pierwszy raz w życiu czuję cos takiego do kobiety.
-Módlmy się żeby jej nic nie było.- powiedziała Daniela
Kiedy weszli do szpitala Mateo siedział zrozpaczony na krześle. Gdy zobaczył Angela rzucił się na niego z pięściami.
-Spokojnie jesteście w szpitalu – uspakajała ich Daniela
-Zabije cie jak ona umrze draniu- krzyknął Mateo
-A uważałem cie za przyjaciela!!-dokończył
-Co z nią – zapytała Daniela
-Lekarze nic nie mówią. Powiedzieli tylko że jest w bardzo ciężkim stanie. Muszę zawiadomić rodziców.
-To ja pojadę do nich – powiedziała Daniela
-Dobrze dziękuję ci – Powiedział Mateo.
Gdy weszli do domu:
-Coś się stało Daniela? - zapytała Isabel
-Tak tylko proszę to przyjąć ze spokojem. Julia jest w szpitalu. Walczy o życie.
-Co? Moja mała dziewczynka. Nie to nie możliwe. Jedźmy tam.
-Mateo!! Synku co się stało??
Zapytała Isabel gdy tylko zobaczyła syna.
-Później ci opowiem teraz najważniejsze jest jej życie
Był już wieczór, wszyscy nadal siedzieli na korytarzu. Angel był zrozpaczony. Wiedział że nawet jak Julia się obudzi to na pewno nie będzie chciała z nim być. A on pierwszy raz w życiu czuje coś takiego do kobiety.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 22:59:21 02-02-07    Temat postu:

Odcinek 13
Rano wszyscy siedzieli na korytarzu. Daniela właśnie przyszła, musiała wyjść ponieważ miała spotkanie. Julia nadal była nieprzytomna.
-Mateo jest strasznie zmęczony. Może go zabrać na kawę albo śniadanie? – powiedziała Daniela do Angela
-Masz racje. Zabierz go a ja wezmę jego mamę.
-Mateo może pójdziemy na kawę? Jesteś bardzo zmęczony. – zapytała nieśmiało Daniela
-Nie dziękuje. Nie pójdę stąd dopóki moja siostra się nie obudzi.
-Nie wiemy kiedy ona się obudzi. Na pewno nas od razu powiadomią. Zaraz zaśniesz chodź.
-No dobra.
Kiedy zeszli do kawiarni zamówili po kawie i usiedli przy stoliku.
-Nie załamuj się tak. Jestem pewna że ona z tego wyjdzie- powiedziała Daniela
-Dziękuje, ale zrozum mnie to moja jedyna siostra.
Kiedy szli na górę Mateo złapał Daniele za rękę.
-A jeśli ona z tego nie wyjdzie? Jeśli moja jedyna siostra umrze?- Mateo miał łzy w oczach. Daniela mocno go przytuliła. Wiedziała że on teraz potrzebuje jej wsparcia.
Przyszli na górę, właśnie z sali wyszedł lekarz
-Mam dla was wiadomość.
-Co się stało. Tylko proszę mówić prawdę- krzyknęła Isabel
-Spokojnie. Ona ma bardzo silny organizm. Właśnie się obudziła. Ale nie chce teraz nikogo widzieć.
-Obudziła się! Julia się obudziła. Mateo nie wiedział co ma robić. Tak bardzo się cieszył. Podszedł do Danieli, przytulił ją i obkręcił się z nią na rękach.
-Przepraszam. Impuls. – powiedział po chwili speszony Mateo
-Nie szkodzi ale nie rób tego więcej– powiedziała Daniela. A kiedy będę mogła do niej wejść?
-Jak tylko wyrazi na to zgodę. Na razie nie chce nikogo widzieć.
-Dziękujemy doktorze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 15:22:09 03-02-07    Temat postu:

Odcinek 14
Na następny dzień Daniela weszła do Julii. Julia nie wiedziała że ktoś bez jej zgody wejdzie. Kiedy Julia ja ujrzała odwróciła głowę w drugą stronę.
-Jak się czujesz? -zapytała Daniela
-No powiedz coś.
-Przecież mówiłam że nie chce nikogo widzieć.- mówiła Julia nie odwracając głowy
-Musiałam wejść. Wiesz jak Mateo się o ciebie martwił. To on ciebie uratował.
-Niepotrzebnie! Zaczęła płakać Julia
-Julia nie płacz proszę bo ja też zacznę. Nie możesz się tak przez niego załamywać.
-Ale ja go kocham. Nie rozumiesz tego? A on mnie tak wykorzystał nigdy mu tego nie wybaczę.
-On tu jest. Powiedział że żałuje że się o ciebie założył i pierwszy raz w życiu czuje do dziewczyny coś takiego jak do ciebie. On jest załamany.
-Świetna kolejna bajeczka. Nigdy nie zaufam facetom.
-Zawołasz Mateo?- dodała po chwili
-Jasne zaraz przyjdzie.
-Nieźle nas nastraszyłaś – powiedział wchodząc Mateo
-Po co mnie ratowałeś? Lepiej by było gdyby..
-Nawet tak nie mów. Jesteś wszystkim bardzo potrzebna.- przerwał jej Mateo
-Ale nie Angelowi.
-Wydaje mi się że on naprawdę tego żałuje i cie kocha.
-Nie wierzcie w jego bajeczki.
-Dobra ja pójdę a ty się prześpij.
-Przepraszam nie chciałam żebyś prze ze mnie cierpiał – Julia zasnęła.
-Śpi.- powiedział Mateo gdy wyszedł
-Nie chce mnie widzieć prawda? – zapytał Angel
-Nie chce cie znać..
Angel wybiegł ze szpitala. Był załamany jego ukochana nigdy z nim już nie będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 20:05:31 04-02-07    Temat postu:

Odcinek 15
Minęło kilka tygodni. Mateo bardzo dobrze się uczył na studiach.. Angel całe dnie siedział w domu. Przestał chodzić do pracy. Przestał się spotykać z przyjaciółmi. Cały czas myślał tylko o Julii. Nie sądził że pokocha kogoś tak mocno jak ją. Julia właśnie wychodziła ze szpitala. Wszyscy byli z tego powodu bardo szczęśliwi, ale ona cały czas myślała tylko o Angelu. Myślała że nigdy mu nie wybaczy. Jednak postanowiła dalej żyć. Daniela postanowiła pojechać do Angela dawno go nie widziała. W tym samym czasie Julia i Mateo wybrali się do Danieli.
-Cześć musimy w końcu pogadać. Chodź jedziemy do mnie-powiedziała kiedy Angel otworzył drzwi.
-Nie mam ochoty nigdzie wychodzić.
-Chodź bo się obrażę.
-To się obrażaj mam to gdzieś!
-Ale ja nie. Jedziemy.
-Poczekaj przebiorę się.
Kiedy weszli do środka. Angel od razu zauważył Julie. Daniela dała też klucze Julii.
-Sorka nie wiedziałam że tu jesteście.- powiedziała Danila
-Angel wejdź -powiedziała po chwili Daniela patrząc na Julie
To było pierwsze spotkanie Juli i Angela od czasu tamtego zdarzenia.
-Ja muszę już iść. Cześć – powiedziała Julia i wyszła na zewnątrz. Angel za nią pobiegł i złapał ja za rękę.
-Julia proszę porozmawiajmy!
-Nie chce cie znać. Zostaw mnie w spokoju.- mówiła przez płacz Julia
-Daj mi wytłumaczyć. Ja naprawdę żałuję że się to stało. Ale założyłem się o ciebie kiedy cie jeszcze nie poznałem. Potem naprawdę się w tobie zakochałem. Pierwszy raz cos takiego czuję. Wybacz mi!
-Takie bajeczki możesz swoim innym zdobyczom wciskać nie mi. Julia się wyrwała i pobiegła do domu.
-Gdzie ona jest? –spytał Mateo kiedy Angel wrócił.
-Poszła do domu.. Ja też wracam cześć. Angel pojechał do domu. Był załamany.
-No ja też idę – powiedział Mateo i wyszedł
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 21:31:34 05-02-07    Temat postu:

Odcinek 16
Mateo siedział na skałach i rozmyślał o Danieli. Czuł że mimo wszystko co zaszło zakochuje się w niej. Myślał jak może się do niej zbliżyć. Daniela postanowiła odwiedzić Julie.
Kiedy Daniela weszła do pokoju Julii ta siedziała na podłodze ze łzami w oczach.
-Znowu o nim myślisz? – zapytała Daniela siadając obok Julii
-Nie mogę przestać o nim myśleć. Kocham go i go nie nawiedze. Nigdy mu nie wybaczę.
-Mogę ci coś powiedzieć?
-Jasne.
-Znam Angela o dzieciństwa i widzę jak dzięki tobie się zmienił. Dawniej codziennie podrywał inną dziewczynę a teraz się załamał. Nie chodzi do pracy, nie spotyka się z nami. W ogóle nie wychodzi z domu. Dzięki tobie się zmienił na lepsze. Rozmawiałam z nim i mogę z całkowitą pewnością powiedzieć że on się w tobie naprawdę zakochał i bardzo tego żałuje.
-Ja też go kocham, ale nie potrafię mu tego wybaczyć. Chce ale nie potrafię. – Julia się rozpłakała.
-Nie płacz. Może w końcu się to zmieni? Daniela przytuliła przyjaciółkę
-A nie wiesz przypadkiem gdzie jest Mateo może go spotkałaś jak szłaś do mnie?
-Nie nie widziałam go i nie chce widzieć.
-Tak? Jakoś ci nie wierzę.
-Dlaczego?
-Bo tak ładnie ci się oczy świecą.
-Nie żartuj sobie.
-Mówię poważnie. Ale wiesz co ci powiem.
-No co?
-Czuje że Mateo też nie jesteś obojętna.
-Co? Oglądasz za dużo telewizji- Daniela zaczęła się śmiać.
-Nie no mówię poważnie. Zawsze gdy wspominam o tobie przy nim też mu się tak oczy świecą jak teraz tobie.
-Dobry żarcik. Ja lecę mam spotkanie. Pa
Przyjaciółki się pocałowały w policzek i Daniela wyszła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 18:15:55 07-02-07    Temat postu:

Odcinek 17
Daniela miała bardzo ważne spotkanie w pracy. Ojciec był z niej dumny ponieważ zdobyła nowego bardzo ważnego klienta dla firmy. Daniela bardzo lubiła swoją pracę i chciała w firmie ojca długo jeszcze pracować. Julia siedziała nad rzeką. Myślała nad tym co się stało. Nadal kochała Angla, ale nie potrafiła mu wybaczyć. Miała ciemne, czarne włosy rozpuszczone, które spadały na jej delikatną, piękną twarz. Po prostu wyglądała jak anioł.
-Możemy porozmawiać?- to był głos Angela! Nie mogła w to uwierzyć.
-Nie! Idź stąd.
-Nie pójdę dopóki mnie nie wysłuchasz
-Nie chcę z tobą rozmawiać. Julia wstała i chciała pójść . Angel ją zatrzymał
-Kocham cie! Kocham cie jak nikogo innego na świecie. Wybacz mi tamto głupstwo. Kiedy się kochaliśmy już wtedy bardzo cie kochałem. Ale bałem się powiedzieć ci prawdy. Bałem się że mnie znienawidzisz. Ale ja czuje. Czuje że mnie kochasz. Kochasz mnie tak samo mocno jak ja kocham ciebie.
-Nie prawda. Minęło dużo czasu o tamtego dnia. Nie nawiedzę cie. Angel nie wytrzymał pocałował Julie ona go odepchnęła i dała mu w twarz.
-Kocham cie – powiedział po raz kolejny Angel i pocałował Julie ona znowu go odepchnęła i dała mu z liścia w drugi policzek
-Kocham cie- powtórzył Angel i znowu ją pocałował. Spojrzeli sobie głęboko w oczy. Przytuleni do siebie namiętnie się całowali.
-Nie ja musze ja.. ja idę – powiedziała Julia i się odwróciła. Angel złapał ją za rękę
-Powiedz mi tylko czy są jakieś szanse że jeszcze będziemy razem
-Większe niż myślisz – Julia pobiegła do domu. Była szczęśliwa że znowu Angel był tak blisko niej a za razem nie wiedziała co ma robić. Tak bardzo go kochała. Ale on tak bardzo ją skrzywdził. Angel był szczęśliwy. Miał nadzieję że on i Julia będą razem. Bardzo tego pragnął.
Był już wieczór. Wszyscy siedzieli u Danieli i w domu: Mateo. Daniela. i Julia. Brakowało tylko Angela. Julia postanowiła nie uciekać. Gdy przyjdzie Angel i zostać na kolacji. Nagle on wszedł. Usiadł naprzeciwko Juli i popatrzył jej głęboko w oczy.
-Co ty dziś taki inny?- zapytała Daniela
-Bo mogę mieć nadzieję.
-Nadzieję na co?
-Nieważne – powiedział Angel i spojrzał na Julie. Julia zrozumiała że mówi o ich związku. Dziś zobaczyła jak bardzo Angel się zmienił. Bardzo jaj go brakowało. Gdyby mogła to by rzuciła mu się nie szyję. Ale coś ją powstrzymało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 21:22:17 07-02-07    Temat postu:

Odcinek 18
Julia zauważyła spojrzenia jaki wymieniali Daniela i Mateo. Zauważyła że ich do siebie przyciąga.
Nagle do Angela zadzwonił telefon
-Stało się coś- zapytała Julia
-Tak mam bardzo ważne spotkanie w pracy.
-Myślałam, że porozmawiamy, ale jedź.
-Nie. Ty jesteś dla mnie najważniejsza.
-Porozmawiamy jutro, tam gdzie dziś i o tej samej porze.
-Będę czekał najdroższa.
-Nie mów tak do mnie
-Przepraszam. Cześć wam.
-Cześć – powiedziała Daniela
Następnego dnia Angel czekał nad rzeką na Julie. Bardzo się denerwował. Nagle podeszła ona i usiadła obok niego. Przez chwile się nie odzywali. W końcu Angel zaczął mówić
-Julia ja… kocham cie kocham cie jak nikogo innego na świecie i nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Mogę, mogę stracić dom, mieszkanie, firmę wszystko ale nie chcę stracić ciebie
-Angel ja też bardzo cie kocham i chce z tobą być ale nie potrafię ci tego wybaczyć. Chce ale nie potrafię. Nie teraz . Daj mi jeszcze trochę czasu.
-Dobrze będę czekał choćby do końca życia i mam nadzieję że podejmiesz właściwą decyzję której nie będziesz żałować.
-Nie martw się nie stanie się tak.-to mówiąc Julia wstała i poszła do domu.
Tymczasem Mateo był na studiach, a Daniela siedziała w salonie..
Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Gdy otworzyła drzwi bardzo się zdenerwowała. Zobaczyła kogoś kogo nie chciała nigdy już zobaczyć. Ujrzała Sebastiana. Człowieka którego nie nawiedziła najbardziej na świecie i nigdy nie chciała go spotkać.
-Wypiękniałaś ślicznotko
-Czego chcesz draniu?
-Spokojnie kochanie
-Nie masz prawa mnie tak nazywać!
-Spokojnie. Kiedy odszedłem zrozumiałem że naprawdę cie kocham i nie mogę bez ciebie żyć.
-Na szczęście ja mam chłopaka który mnie naprawdę kocha a ty się stąd wynoś. Te słowa bardzo zdziwiły Sebastiana.
-Jaszcze zobaczysz że wrócisz do mnie skarbie. To mówiąc Sebastian wsiadł do samochodu i odjechał.
-Będziesz moja Danielo Derti obiecuję ci to. Potrzebuję forsy. – powiedział do siebie Sebastian
Daniela nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. Widok Sebastiana bardzo ją zdenerwował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin