Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Z nienawiści do miłości
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pisać czy nie ?
Tak
88%
 88%  [ 23 ]
Nie
11%
 11%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 26

Autor Wiadomość
anetta418
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:27:25 15-06-10    Temat postu:

ODCINEK 47

http://www.youtube.com/watch?v=IEctcgy82_I

Daniel leżał i myślał o Rosicie jakże on za nią tęsknił jak mu brakowało jej uśmiechu i tego ,że codziennie rano gdy się budził widział jej piękną twarz.Wiedział ,że ten wyjazd był konieczny ale strasznie za nią tęsknił i nie mógł nic na to poradzić. Teraz było mu jeszcze trudniej bo przestała do niego dzwonić a gdy on dzwonił nie odbierała telefonu.Być może miała tyle pracy ale obiecywali dzwonić do siebie choć by po to by usłyszeć swój głos. W ten weekend miał do niej polecieć ale niestety nie będzie mógł bo firma dostała dużo zleceń i on nie może tego zostawić.Kiedy tak rozmyślał zadzwonił telefon pobiegł do niego jak oparzony;
- Kochanie to ty ? Tak się cieszę... - Daniel.
- Stary wiem ,że za nią tęsknisz ale muszę cię rozczarować to tylko ja ! Twój ziomal. - Pablo.
- Aaaa... - powiedział zawiedziony.
- Dzwonię ,żeby wyrwać cię z domu.
- Wiesz co nie mam jakoś ochoty żeby wychodzić.
- Wiem ,że wolałbyś koczować przy telefonie ale przecież możesz wyjść z domu ona zadzwoni na komórkę.
- Mimo to nie mam ochoty.
- Ok nie pozostawiasz mi wyboru...
- Co masz na myśli ?
- Jeśli nie chcesz wyjść to my wpadniemy do ciebie.
- My ?
- No tak ja i Miguel.
- Ok jak chcecie.
- Za 15 min jesteśmy u ciebie.
Kiedy przyszli przynieśli ze sobą alkohol Daniel zapytał ;
- A to po co ?
- Głupie pytanie po to żeby pić.
- Nie mam ochoty.
- Ej stary nie zrzędź !
- Wiemy że za nią tęsknisz i doskonale cię rozumiemy ale są okazje do tego żeby sobie wypić i chcieliśmy to zrobić z tobą.
- A jakie to okazje ?
- Zostaniemy ojcami to pierwsza rzecz do oblania druga to ta ,że ja pogodziłem się z Mai a Miguel pamięta już o Jess i zaczyna mieć czucie w nogach.
- Aaaa no skoro tak to nie odmówię !
- No i to się rozumie. - Miguel.

& & & & &
DWA DNI PÓŹNIEJ

- Skarbie co zjesz na śniadanie ? - zapytała Maite.
- Może być jajecznica trochę się spieszę.
- A dokąd ?
- A to niespodzianka.
- Aha. - podeszłą i dała mu buziaka kiedy chciała odejść powiedział;
- A ty dokąd ? Myślisz że zadowolę się taką namiastką pocałunku ?
- Więcej dostaniesz jak zobaczę niespodziankę.
- To ty taka jesteś już ja ci pokażę. - zaczął ją łaskotać.
- Pa ...Pablo przestań ! Pro...proszę cię to łaskocze. - przerwał na chwilę .
- A więc jak dasz mi buziaka ale takiego porządnego ? Bo inaczej będę dalej łaskotał.
- Dobra dobra zgoda !
Pocałowała go z całą miłością jaką go darzyła.Kiedy tylko czuł jej bliskość,jej zapach od razu zaczynał jej pragnąć tak było i w tej chwili zaczął więc powoli rozwiązywać jej bluzkę którą miała na sobie była w kolorze niebieskim a może to był zielony zresztą to nie było ważne bo zaraz zostanie bez tej bluzki pomyślał.Zrzuci ją z niej i zaczął całować jej dekold kiedy próbował rozpiąć stanik ktoś zadzwonił do drzwi.
- Co za cholera o tej porze i to zawsze w takim momencie ! - zaklął Pablo.
- Nie wiem ale trzeba się dowiedzieć.
- Mam lepszy pomysł po prostu nie otwierajmy.
- A jak to twój ojciec albo Miguel ?
- To przyjdą potem.
- Pablooo ! - spojrzała na niego karcącym wzrokiem.
- No już dobrze pójdę otworzyć. Ale jak sobie pójdą to cię nie wypuszczę z łóżka.
- O ile w ogóle mnie tam zaciągniesz. - powiedziała przekomarzając się.
- Wątpisz w to ? - zapytał.
- No wiesz... - uśmiechała się prowokująco.
- Bo zaraz nie otworze tylko od razu cię tam zaciągnę...
- Otwieraj nie wygłupiaj się potem to sama cię tam zaciągnę.
Kiedy otworzył w drzwiach stała policja nawet nie pytał o co chodzi bo już wiedział.
- Słucham ? - Pablo.
- Pan Lombardo ? - policjant.
- Tak. - Pablo.
- Musi pan pojechać z nami na przesłuchanie. - policjant.
- Dobrze zaraz się ubiorę. - Pablo.
- Nie zapyta pan w jakiej sprawie ? - policjant.
- Nie. bo raczej wiem o co chodzi. - Pablo.
- Dobra ale ja też jadę. - Mai.
- Pani nie będzie potrzebna.
- Uważam ,że jednak będę.
- Dobrze to my poczekamy na państwa w radiowozie.
- Ale my pojedziemy swoim samochodem chyba możemy ? - Mai.
- No nie wiem.
- Nie zostałem aresztowany więc w czym problem ? - Pablo.
- No dobrze.
Ledwo weszli na komisariat a już natkneli się na Carlosa.Stał i uśmiechał się złowieszczo.Maite zaczęła iść w jego stronę ale Pablo zaraz złapał ją za rękę;
- Gdzie ty idziesz ?
- Porozmawiać z tym łachudrą.
- Ale o czym ?
- Żeby wycofał oskarżenie.
- I sądzisz ,że to zrobi ? Wątpię.
- Jednak spróbuje.
Podeszła do niego i powiedziała;
- Możemy pogadać ?
- Jeśli o powrocie do mnie to tak o czym inny nie mam chęci rozmawiać.
- To powiem krótko jeśli nie wycofasz oskarżenia to cię załatwię.
- Nie strasz !
- Jak chcesz.
Wróciła do Pabla. Policjanci jeszcze raz przesłuchali Carlosa po czym zawołali Pabla przedstawili mu zarzuty i zapytali co on na to;
- To nie ja go pobiłem. - skłamała Pablo.
- Pan Samaniego mówi coś innego.
- Przepraszam jestem żona pana Samaniego i mówię wam ,że mąż kłamie.
- Jak to ?
- Mąż bardzo nie lubi się z Pablem i dlatego oskarża go o taką podłość ale prawda jest inna.
- Jaka ? - policjant.
- Męża pobiła mafia której mąż wisi duże pieniądze. - Mai.
- Jest pani pewna ? - policjant.
- Oczywiście w końcu to mój mąż wiem o nim wszystko. - Mai.
- Ale czemu oskarżył pana Pabla.- policjant.
- Mówiłam już nie lubi go a nawet nienawidzi. Mai.
- A zna pani powód tej nie chęci ? - policjant.
- Zazdrość. - Mai.
- O kogo ? - policjant.
- O mnie ja kiedyś byłam z panem Lombardo. - Maite.
- Aha rozumiem, W takim razie jest pan wolny.- policjant.
- A wiec do widzenia. - Pablo.
Kiedy wyszli z pokoju Carlos zapytał policjanta ;
- Dlaczego go nie aresztowaliście ? - Carlos.
- Bo jest niewinny. - policjant.
- Jak to niewinny ? - Carlos.
- Żona powiedziała nam ,że mafia pana tak urządziła. - policjant.
Spojrzał na Mai i zobaczył w jej oczach kpinę.
- Ona kłamie ,żeby oczyścić tego dupka.Suko zabije cię ! - Carlos.
- Proszę się uspokoić bo zaraz to pana zamkniemy. - policjant.
- Jak mam się uspokoić skoro ona kłamie. - Carlos.
- To ty kłamiesz ,bo chcesz z zazdrości posłać go do więzienia ! - Mai.
- Zamknij się !!! Bo ... - Carlos.
- Bo co ? - Pablo.
- Proszę się uspokoić. - policjant. - Panie Lombardo proszę już iść a pan pozwoli ze mną.
Mai i Pablo wyszli Carlos wściekły poszedł za policjantem.

& & & & &
Carla nie mogła pogodzić się z porażka. Zaczęła sie zastanawiać jak jeszcze może rozdzielić Pabla z Mai i go zdobyć. Potrzebowała wspólnika. Tylko kto mógłby chcieć jej pomóc i mieć w tym korzyć zastanawiała się. Myślała długo aż wymyśliła.
- Tak Carlos ty mi pomożesz zależy ci na tej suce więc myślę ,że się zgodzisz. - powiedziała sama do siebie.


& & & & &

- Dlaczego to zrobiłaś ? - Pablo.
- Ale co ? - Maite.
- Skłamałaś ?
- A co miałam pozwolić żeby cię zamkneli ?
- Poradziłbym sobie.
- A jeśli nie.
- Ale jak dowiedzą się ,że to nie mafia wtedy ty będziesz miała kłopoty.
- Carlos był tak wściekły że teraz będzie próbował się jakoś z tego wywinąć zobaczysz.
- Obyś miała racje.
- Wątpisz we mnie ?
- Nie. A teraz wracajmy do domu łóżko czeka.
- A ty nie miałeś czasem czegoś załatwić ?
- No tak zapomniałem.
- To jedź tam a ja załatwię swoje sprawy potem spotkamy się w łózku.
- Ale ja pragnę cię już !
- Ja ciebie też ale jeszcze tyle razy będziemy mogli spełnić swoje pragnienia w końcu całe życie przed nami.
- Masz racje. Dobra jadę ale wiedz ,że mi ciężko.
- Oj ty mój biedaku. - pocałowała go.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CCEA.ola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:11:37 15-06-10    Temat postu:

Ale ja pragnę cię już !
- Ja ciebie też ale jeszcze tyle razy będziemy mogli spełnić swoje pragnienia w końcu całe życie przed nami.
- Masz racje. Dobra jadę ale wiedz ,że mi ciężko.
- Oj ty mój biedaku. - pocałowała go.

Głupi dupek z tego Carlosa .
Wiedziałam że ta Carla będzie współpracować z Carlosem
Niech Rosi wróci Daniel tak mocno za nią tęsknie

Czekam na nowy odc ;*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:00:57 15-06-10    Temat postu:

Biedny Daniel. Dlaczego Ros nie odbiera? czyżby znalazła sobie innego?
Wiedziałam, że Srarlos będzie współpracował z Srarlą. ;xx
Dlaczego Mai nie złożyła na niego doniesienia o pobicie?
Biedny Pablo, swędzi biedaka, ale będzie sobie musiał jeszcze troszkę poczekać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
beatka.CCEA
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:55:58 16-06-10    Temat postu:

świetny odc. kiedy dodasz następny??
czekam;))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aberracja
Idol
Idol


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 811
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:27:09 16-06-10    Temat postu:

Nareszcie jest faaaaaaajnie!
Chociaż niepokoją mnie słowa Carli....
"- Tak Carlos ty mi pomożesz zależy ci na tej suce więc myślę ,że się zgodzisz. "

Mam nadzieję, że Carla w końcu odpuści sobie, bo jest za głupiutka na to by zniszczyć uczucie jakie zrodziło się już dawno pomiędzy Pablem a Mai.

Czekam jak zwykle na nowy cinek:P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anetta418
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:59:14 16-06-10    Temat postu:

Odcinek będzie jeszcze dziś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
beatka.CCEA
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:27:51 16-06-10    Temat postu:

już się nie mogę doczekać )

Te amo Levyrroni;****<3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anetta418
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:24:38 16-06-10    Temat postu:

ODCINEK 48

http://www.youtube.com/watch?v=IEctcgy82_I

Carlos wrócił wściekły z komisariatu nie mógł sobie darować ,że tak dał się załatwić. Sięgnął po butelkę koniaku by się napić ale nagle zadzwonił telefon.
- Słucham ? - zapytał.
- Cześć Carlos tu Carla pamiętasz mnie ? Mieliśmy okazje spotkać się kilka razy.
- Siostra Rosity ? Jeśli dobrze pamiętam.
- Zgadza się.
- Mogę wiedzieć skąd masz mój numer ? I po co dzwonisz ?
- Mam wizytówki twoich hoteli a tam jest numer. A dzwonię bo mam do ciebie sprawę.
- Ty do mnie jaką ?
- Umówmy się bo to rozmowa nie na telefon.
- Ok to wpadnij do mnie bo jeszcze nie czuje się najlepiej.
- Podaj adres to zaraz będę.
Podał jej adres kiedy się rozłączyła wziął koniak i usiadł na kanapie zaczął się zastanawiać co ona może chcieć od niego.

& & & & &
Carla była już gotowa do wyjścia kiedy otworzyła drzwi ujrzała w nich Maite.
- A ty tu czego nie mam czasu.
- To go znajdź bo mam ci coś do powiedzenia.
- gów*o mnie obchodzi co masz do powiedzenia.
Mai popchnęła ją do środka.
- Posłuchaj ty przebrzydła suko jeśli nie przestaniesz mieszać się między mnie a Pabla to przysięgam na własne dziecko urządzę cię tak ,że żaden facet już na ciebie nie spojrzy. Choć i teraz nie patrzą.
- Ojej już się boje !!!
- Nie prowokuj mnie bo za chwilę dostaniesz w ten swój zasrany ryj.
- To lepiej ty uważaj komu grozisz.
- Szmatławcowi co nie jest nic wart.A teraz żegnaj i pamiętaj co ci powiedziałam.
- Wynoś się !!!

& & & & &
Pablo miał już wszystko czego potrzebował do realizacji swojego planu teraz była kolej na Jess.Jej zadanie polegało na tym żeby zwabić do siebie Mai i zagadać ją przez parę godzin bo inaczej nie będzie niespodzianki.I Jess tak jak obiecała zadzwoniła do Maite i ściągnęła ją do siebie.Pablo tym czasem pojechał do domu przygotować niespodziankę.

& & & & &
Kiedy Carla zobaczyła Carlosa zapytała;
- A tobie co się stało wpadłeś pod traktor ? - zapytała śmiejąc się.
- Nie ten cwel mnie tak urządził. - odp wściekły.
- To znaczy kto ?
- Szanowny pan Pablo Lombardo !
- O co poszło ?
- Nie o co ? Tylko o kogo o Maite rzecz jasna.
- Taki chłop z ciebie i nie dałeś mu rady ?
- Przyszłaś się nabijać czy w jakieś konkretnej sprawie.
- Ok już się nie denerwuj już mówię o co chodzi.Świetnie ,że jesteś na nich wściekły bo teraz wiem że mi pomożesz.
- W czym ?
- Rozdzielić ich. Chyba ci zależy żeby Maite była z powrotem z tobą ?
- No tak ale jaki masz plan ?
- Posłuchaj.
Kiedy powiedziała mu już o wszystkim powiedział ;
- No nie wiem czy to nie za kiepski pomysł.
- A masz lepszy ?
- Możliwe.
- Więc mów.
W rezultacie wybrali pomysł Carlosa.
- To może teraz wypijemy za naszą współpracę ?
- Chętnie.

& & & & &

Jess i Mai siedziały i piły kawę rozmawiając o dzieciach których obie się spodziewały.Potem Jess zapytała;
- A co z twoim rozwodem ?
- Jutro już idę do adwokata i składam wniosek o rozwód mam nadzieję że szybko go uzyskam.
- Jeśli nie będzie ci tego utrudniał to tak.
- Obie dobrze wiemy ,że będzie.
- Bo gdybyś zgłosiła to pobicie wtedy byś nie miała problemu z uzyskaniem rozwodu.
- Jess wiem ale wtedy nie myślałam o tym a nie zgłosiłam tego bo się wstydziłam że dałam się tak urządzić.
- A czego tu się wstydzić.
- Oj dobra teraz to i tak już po fakcie.
- Jeszcze jedno czy ty się badałaś ostatnio ? To mogło zaszkodzić dziecku.
- Badałam myślisz że zostawiła bym to tak.
- No nie wiem skoro ukryłaś się nawet przed nami.
- A tak schodząc z tematu bo nie chcę go dłużej ciągnąć gdzie jest Miguel ?
- Tapetuje u wa...to znaczy pojechał po tapetę.
- Tapetę a po co wam ?
- Będziemy robić remont.
- Jess ty coś kręcisz. O co tu chodzi ?
- Dlaczego uważasz że kręcę ?
- Bo nie ma go już 6 godzin tyle czasu kupowałby tapetę.
- Może wstąpił do Daniela wiesz ,że odkąd Rosi wyjechała chodzi jak struty.
- Aha !!!
- No co aha ?
- Dobra dobra znam cię.Mów szubko o co chodzi ?
Jess już szukała jakiegoś pomysłu gdy nagle wszedł Daniel z Miguele.
- O już jest !

& & & & &
Kiedy Maite wróciła do domu Pablo siedział na schodach domu i czekał na nią.
- Gdzie tyle czasu byłaś kochanie ? - zapytał udając że nie wie.
- U Jess ściągnęła mnie do siebie i nie chciała puścić.
- Aha.
- Wiesz co ona coś kręci.
- Dlaczego tak uważasz ?
- Choć do domu to ci opowiem i tak w ogóle to dlaczego czekasz na schodach a nie w domu ?
- Zamknij oczy.
- Po co ?
- Zamknij Proszę.
- No dobrze.
- Zawiążę ci to żebyś nie podglądała.
Zawiązał jej czarną apaszkę na oczy i powiedział;
- A teraz choć ze mną. - wziął ją za rękę żeby się nigdzie nie przewróciła.
- Dokąd idziemy ?
- Niespodziankę mam pamiętasz ?
- A tak.
Weszli na górę do pokoju obok sypialni kiedy już była po środku pokoju rozwiązał jej oczy i powiedział;
- Już możesz spojrzeć.
Otworzyła oczy i to co zobaczyła wprawiło ją w osłupienie.
- Podoba się ?
- Pablo jak ... jak ,kiedy ? Kiedy ty to wszystko zrobiłeś ?
Pokój w którym zrobiony dla dziecka ich dziecka. Ściany były wyklejone Niebiesko różową tapetą mieniącą się delikatnie w przeróżne postacie z bajek. Po lewo białe łóżeczko dla dziecka i fotel na którym będzie mogła je karmić , koło okna stał przewiak a na prawo regał pełen najróżniejszych zabawek i książek dla dziecka. Na suficie wisiała wielka karuzela z misiami. Mai była po prostu zachwycona.
- Więc jak podoba ci się czy nie ?
- Kochanie oczywiście ,że mi się podoba. Ale kiedy ty to wszystko zrobiłeś ?
- Jak ty plotkowałaś u Jess.
- A więc się zmówiliście.
- Owszem.
- Ale sam tego nie robiłeś ?
- Nie miałem pomocników.
- Im tez muszę podziękować. Ale teraz podziękuję tobie. - pocałowała go. Po czym powiedziała;
- Choć ty mój książę teraz ja mam dla ciebie niespodziankę zabiorę cię do krainy rozkoszy.
- Już się nie mogę doczekać księżniczko.

& & & & &
Kiedy Daniel kład się już spać zadzwonił telefon.
- Cześć skarbie śpisz już ? - Zapytała Rosita.
- Miałem zamiar ale kiedy usłyszałem twój głos od razu mi się odechciało.
- To może pogadamy przez kamerę internetową czy nie masz czasu ?
- Dla ciebie zawsze mam.Już włączam laptopa.
- Ok to ja się rozłączam zaraz się zobaczymy.
Siadł na łóżku z laptopem po kilku minutach ujrzał wreszcie swoją ukochaną od razu twarz pojaśniała mu z radości.
- A teraz mów co się z tobą działo ?
- Oh kochany nawet nie wiesz ile mam tu pracy czasem nie mam czasu zjeść jakiegoś posiłku.
- Więc jesteś zapracowana ?
- Tak a co ty już sobie pomyślałeś ?
- No wiesz... że już mnie nie kochasz.
- Skarbie ja ciebie to nie możliwe przecież szaleję za tobą.
- A ja za tobą.
Rozmawiali do 5 rano. Przez co Daniel nie poszedł do biura ale w końcu to jego firma mógł pozwolić sobie czasem na ten luksus.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:35:30 16-06-10    Temat postu:

Ciekawe, jaki jest plan Carlosa.
Pablo przygotował śliczną niespodziankę da Maite. A jakie podziękowania dostał:
- Choć ty mój książę teraz ja mam dla ciebie niespodziankę zabiorę cię do krainy rozkoszy. - Cholera, ja też chcę takiego faceta!
Rosita zadzwoniła do Daniela i gaworzyli sobie przez kamerkę. Widać, ile radości mu tym sprawiła. Niech ona już wraca, bo chłop tu uschnie z tęsknoty

czekam na nowość
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CCEA.ola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:35:35 16-06-10    Temat postu:

Booże jaki ten Pablo jest Kochany <3
Przygotował taką słodką niespodziankę dla Ukochanej x3

- Posłuchaj ty przebrzydła suko jeśli nie przestaniesz mieszać się między mnie a Pabla to przysięgam na własne dziecko urządzę cię tak ,że żaden facet już na ciebie nie spojrzy. Choć i teraz nie patrzą.
- Ojej już się boje !!!
- Nie prowokuj mnie bo za chwilę dostaniesz w ten swój zasrany ryj.
- To lepiej ty uważaj komu grozisz.
- Szmatławcowi co nie jest nic wart.A teraz żegnaj i pamiętaj co ci powiedziałam <lol2>

Ciekawe co za plan mają te dekle <my>
W końcu Rosi odezwała się do Daniela

Czekam na następny odc :***
Powrót do góry
Zobacz profil autora
beatka.CCEA
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:15:05 17-06-10    Temat postu:

Ale super niespodzianka :**
Ciekawe jak plan ma ten dupek Carlos:/

czekam na new<3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CCEA.ola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:34:45 18-06-10    Temat postu:

Kiedy dodasz kolejny odc ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aberracja
Idol
Idol


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 811
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:03:45 18-06-10    Temat postu:

Czekam na następny odcinek:D kiedy będzie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anetta418
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:00:22 18-06-10    Temat postu:

Jeszcze dziś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anetta418
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:08:45 18-06-10    Temat postu:

ODCINEK 49

http://www.youtube.com/watch?v=IEctcgy82_I

Pablo z Maite właśnie wybierali się do Jess i Miguela kiedy zadzwonił telefon.
- Cześć tato ! Co słychać ?
- Pablo zbierz szybko wszystkich i widzę was zaraz u mnie to pilne.
- No dobra ale powiedz o co chodzi ?
- Dowiesz się na miejscu.
- Dobra.
Pojechali do Miguela powiedzieli o telefonie od ojca i wszyscy ruszyli do Gabriela.Kiedy znaleźli się już na miejscu Gabriel już czekał na nich.
- Co się stało ? Umarł ktoś masz taką poważną minę ? - zapytał Miguel.
- Chodźcie na ogród wtedy powiem wam wszystko.
Po minie Gabriela wiedzieli że to coś bardzo ważnego i już zaczęli obawiać się tego co mogą usłyszeć.Kiedy siedli w ogrodzie Gabriel nalał wszystkim soku pomarańczowego usiadł i powiedział;
- Wiem już kto kupił naszą firmę.
- To mów szybko. - Pablo.
- Nawet nie zgadniecie.
- Bo nie mamy zamiaru mów nie trzymaj nas w napięciu. - Miguel.
- Nie kto inny jak Carla Consunidad !
Zapadła totalna cisza pomimo tego że każdy wiedział do czego zdolna jest Carla to jednak ta wiadomość ich zszokowała.Pierwsza przemówiła Maite.
- Ja ją zatłukę !
- A ja ci pomogę. - dodała Jess.
- Nie wy nie będziecie się do tego mieszały to nasza sprawa. - Pablo.
- Jak to nie nasza może nie Jess ale moja owszem.
- Powiedziałem nie !
- Pablo ona mnie w to wrobiła nie pamiętasz ja muszę temu slamsowi pokazać co znaczy ze mną zadrzeć.
- Ja to zrobię za ciebie ty masz teraz uważać na siebie.
- Mów co chcesz ale ja i tak jej tego nie podaruje !
- Zrozum jesteś w ciąży nie chcę żebyś w jakikolwiek sposób się narażała.
- Pablo ma racje. - dodał Gabriel.
- Popieram. - Miguel.
- Oh dajcie spokój co ona może mi zrobić ?
- Maite do jasnej cholery masz mi obiecać że dasz sobie z tym spokój !
- No dobra nie złość się już dam sobie spokój, - powiedziała na odczepnego.Bo tak naprawdę wcale nie miała zamiaru dawać sobie spokoju. I tylko Jess wiedziała ,że Mai skłamała.

& & & & &

Od Gabriela pojechali jeszcze do Jess i Miguela na kolacje w czasie kolacji wpadł Daniel.

- Cześć wszystkim ! Smacznego.
- No hej ! - odpowiedzieli prawie chórem.
- Jak zjecie to mamy usiąść do laptopa bo Rosita będzie.
- No nareszcie raczyła się odezwać. - Jess.
- Wybacz jej ale wcześniej nie mogła. - Daniel.
- Proszę proszę jak jej broni ! - Miguel.
- Wiesz co ? Ona naprawdę jest tak zajęta ,że nie miała czasu. - Daniel.
- Ok nie bulwersuj się tak ja tylko żartowałem. - Miguel.
Po kolacji zasiedli na około stolika i połączyli się z Rositaą;
- Cześć kochani moi !
- Hej !!! - powiedzieli równocześnie.
- Co tam słychać u was opowiadać mi tu i to szybko.
- Nie ty pierwsza opowiadaj co tam u ciebie. - Maite.
- Ok. A więc tak przede wszystkim bardzo tęsknię za moim misiaczkiem.
- O kim mówisz ? O tym szczupaku ? - zażartował Pablo.
- Nie o szczupaku tylko o moim misiu i nie nazywaj go brzydko bo jak tam wrócę to mnie popamiętasz. - Rosita.
- Widzę ,że Europa cię zmienia. - Pablo.
- A i owszem. - Rosi.
- Oby tylko nie na złe. - Jess.
- Oto się nie boje.
- Kochanie ja tez tęsknię za tobą i to bardzo. - Daniel.
- Wiem i mocno cię kocham buziaki.
- Ok koniec tych słodkości opowiadaj dalej. - Jess.
- Następnie tęsknię cholernie za wami.
- My za tobą też. - powiedziały pierwsze dziewczyny a potem chłopcy.
- Oprócz tego mam strasznie dużo pracy czasem aż mam ochotę rzucić w cholerę tę pracę i wrócić do was.
- To wracaj my czekamy na ciebie. - Maite.
- Gdyby to było takie proste. A co tam u Carli wiecie może ?
- Wiemy i to dużo ale to nic miłego więc może nie będziemy ci opowiadać.- Jess.
- Nie no teraz to tym bardziej chcę wiedzieć.
- Ok więc ci powiemy.
Zdali jej relacje z postępków Carli i jeszcze na inne tematy.Po czy Rosita powiedziała;
- Teraz to już nie mam żadnej rodziny.- a w oczach pojawiły się u niej łzy.
- Skarbie co ty opowiadasz ? - Daniel.
- Zostałam sama. Bo jeśli mam mieć taką siostrę to wolę jej nie mieć wcale.Wciąż tylko krzywdzi ludzi. Tyle razy przymykałam oko na jej zagrywki ale koniec z tym.
- Rosi nie myśl o tym. Wiesz zaczynam żałować że ci powiedzieliśmy.- Maite.
- Nie dajcie spokój. Mi jest bardziej smutno z powodu tego że teraz w sumie zostałam sama. A nie z powodu tego ,ze moja siostra okazała się potworem bez serca.
- Ale co ty mówisz jaka sama ? Masz przecież Daniela no i nas ! - Pablo.
- No właśnie. - Maite.
- My jesteśmy twoją rodzina czyż nie. -Jess.
- Masz większą rodzinę niż wcześniej. - Miguel.
- Zyskałaś nie tylko faceta ale także dwóch braci i siostry.
- Dziękuje wam jesteście kochani.
Rozmawiali jeszcze przez godzinę po czym Rosi się pożegnała i wyłączyła.Siedzieli jeszcze przez jakiś czas i rozmawiali aż w końcu każdy rozszedł się do swojego domu.

& & & & &

NASTĘPNEGO DNIA.

Maite pojechała do Carli by się z nią rozmówić.
- Nie no znowu ty ? - Carla.
- Przecież ty kochasz kiedy cię odwiedzam. - powiedziała Mai zjadliwym tonem.
- Wprost uwielbiam. - Carla odwarknęła.
- Daje ci ostatnią szansę. - Mai.
- Jaką szanse ? O czym ty mówisz ?
- Jeśli w ciągu tygodnia nie oddasz Lombardom tej firmy którą kupiłaś pod moim imieniem i nazwiskiem to nie uwolnisz się ode mnie. Zrozumiano ?
- Ja nie wiem o czym ty mówisz.
Maite złapała ją za włosy.
- Posłuchaj ty podła suko ja nie żartuje. A ty dobrze wiesz o czym mówię jak nie zwrócisz tej firmy to przysięgam...
Maite nie dokończyła bo zadzwonił dzwonek do drzwi. Puściła więc Carle i powiedział;
- Otwórz !
Kiedy Carla otworzyła drzwi ujrzała Pabla.
- Proszę proszę i książę się zjawił.
Pablo wszedł do środka kiedy zobaczył Mai zdenerwował się.
- A ty co tu robisz ? Obiecałaś mi coś. - Pablo.
- Wiem ale...
- Ale co ? Zakpiłaś ze mnie i postanowiłaś zrobić po swojemu ?
- Pablo to nie tak.
- A jak ?!!! - zaczął krzyczeć.
- Wiecie ci nie przeszkadzajcie sobie ja chętnie popatrzeć jak się kłócicie.
- A ty się zamknij ! Bo w końcu zgniotę cię jak robaka. - Maite. Potem zwróciła się do Pabla ;
- Czy możemy tą rozmowę przełożyć bo nie mam zamiaru dyskutować przy niej.
- Ok. A co do ciebie to mamy do pogadania.
- Jeśli w tej samej sprawie co Mai to powiem ci ,że nie wiem o co chodzi.
- I jeszcze ścierwo się wypiera ! - Mai.
- Przestać udawać dobrze wiesz. - Pablo.
- Uważaj na słowa ! - Carla zwróciła się do Maite.
- przestańcie do jasnej cholery ! - krzyknął Pablo.
- Ale...
- Mai proszę cie.
- Ok.
- Mów co chcesz za tą firmę ?
- Dobrze wiesz ,że ciebie. - Carla.
- Zapomnij !
- Nie no ja ci wybije zęby ! - Mai rzuciła się z pięściami na Carle. Ale Pablo zaraz je rozdzielił.
- Dość !!! choć idziemy do domu.Skoro nie chcesz polubownie trudno.
- Ale co ty mi możesz zrobić kupiłam ta firmę więc prawnie należy do mnie.
- No nie całkiem.
- Co masz na myśli ?
- Sfałszowałaś podpis do tego jeszcze nie wiem czy wiesz ale twój prawnik i prawnik Maite zostawili ślady dotyczące tej tranzakcji tak więc możesz iść na długie lata do więzienia.A więc może zastanów się jeszcze raz co chcesz za tą firmę.
- Pablo ty jeszcze próbujesz się z nią dogadać od razu powinniśmy posłać ją za kratki. - Mai
- Porozmawiamy o tym w domu. A teraz choć.
- Pomyśle i zadzwonię do ciebie. - Carla
- Jak chcesz. - Pablo

& & & & &
Kiedy zajechali do domu Pablo od razu z wejścia znowu naskoczył na Maite za to ,że wybrała się do Carli.
- Obiecałaś mi coś i nie dotrzymałaś słowa !!!
- Bo nie zostawię tak tego przez nią miałam dużo kłopotów a co najważniejsze przez nią straciłam ciebie.
- Nie Mai nie przez nią wtedy ona tylko dołożyła ci problemów ale ogólnie zaczęło się od tego ze posłałaś mojego ojca do więzienia.
- Wiedziałam ,że teraz tak będzie !
- Jak ?!
- Będziesz do końca życia mi to wypominał a co najgorsze ,że ty jej bronisz ! Wiesz co Pablo nie rozumiem cie.Idę pod prysznic bo mam dość ! A ty zastanów się lepiej po której stronie stoisz !!!
Poszła szybko na górę.Krzyknął jeszcze za nią Mai ale nawet się nie odkręciła.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następny
Strona 12 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin